Wiosna/Lato 2011

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale wciąż mamy lato. Niektórzy nawet mają jeszcze wakacje! Jednak nie tylko z racji katalogowania na potrzeby bloga zdjęć, moje myśli krążą już bliżej kolekcji jesiennych niż letnich. Nie chcę jednak jeszcze zagłębiać się w nadciągające trendy (wiecie już, że elegancja wraca w wielkim stylu?;-)), więc jeszcze przez kilka tygodni będę próbowała wywołać lato za pomocą letnich kolekcji. A czasem niewiele trzeba, by poczuć się beztrosko wakacyjnie, by odnaleźć w sobie ten luz, właściwy balans. Chociażby taki kapelusz - z prawdziwej słomy bądź tylko w jej kolorze. Przepasany ciemną taśmą. Odbija promienie słoneczne, ochrania oczy woalką chłodnego cienia. Nie jest tak popularny jak jego czarny odpowiednik, bo i nie jest tak klasyczny i uniwersalny. Trochę kojarzy się z Kubą, trochę z "Policjantami z Miami", ale zawsze letnio i swobodnie. Na moje oko (które nie jest nieomylne) dwa pierwsze modele to wariacje na temat nieśmiertelnej fedory, ale jak możecie zobaczyć, projektanci proponują nam najróżniejsze modele - ze statkiem kosmicznym od Herrery włącznie;-) Może gdyby słońce zobaczyłoby więcej takich kapeluszy na ulicach, przypomniałoby sobie, co powinno robić latem?
środa, 29 czerwca 2011

Jeśli dotąd okrągłe oprawki okularów kojarzyły się Wam wyłącznie z "lennonkami" czy binoklami, ten sezon powinien dodać kilku nowych skojarzeń. Projektanci postawili na taki właśnie idealny kształt oprawek. Kiedy już zdecydujemy się schować spojrzenie za okrągłymi szkiełkami , wciąż mamy przed sobą kilka decyzji do podjęcia. Średnica oprawek - ledwie zakrywająca oczy, czy pół twarzy, oprawki szerokie, kolorowe, czy cieniutkie druciki, no i kolor szkieł - ciemne, czy kolorowe. Ciemne szkła z o dużej średnicy kojarzą się z klasyczną elegancją, podczas gdy małe w cieniutkich oprawkach przywodzą na myśl ducha lat siedemdziesiątych. Osobny temat to okulary Prady - łączące w sobie sztukę baroku z osprzętem nurka.
sobota, 25 czerwca 2011

Rozpoczęło się lato, zaczęły się wakacje... Wiele z Was zapewne myśli już o garderobie, jaką zabierze na swój wakacyjny wypoczynkowy wyjazd. Spróbuję Wam nieco w tym temacie pomóc, czy raczej podrzucić kilka inspiracji, bo wakacyjne wyjazdy to dla mnie od wielu lat wyłącznie teoria:-( Naprzeciw letnim, kobiecym oczekiwaniom wychodzą oczywiście (jak zawsze) sklepy sieciówkowe, które oprócz kuszących wyprzedaży od czasu do czasu rzucają na sklepowe wieszaki kolekcje resortowe. Tak też zrobił H&M, w którym od kilku dni możecie znaleźć ubrania i dodatki, które służyć będą Wam podczas odpoczynku, o ile pogoda nie popsuje letniemu słońcu szyków...
czwartek, 16 czerwca 2011

Tematy związane z butami są dla mnie aktualnie dość bolesne. Obtarłam się do granic możliwości we wszystkich miejscach na stopach, gdzie to tylko możliwe i muszę przez przynajmniej kilka najbliższych dni śmigać w tenisówkach. Nie wiem co zrobię, jak mi się trafi w najbliższym czasie jakaś rozmowa kwalifikacyjna, może pójdę boso za przykładem Sebastiana Karpiela-Bułecki? Człowiek obetrze sobie stopy w jednym miejscu, następnym razem zakłada inne buty, one obcierają w innym miejscu i tak już leci - bąbel za bąblem. Wymarzone buty na teraz dla moich stóp to przyklejana podeszwa. Bliskie tej wizji są buty, które dzisiaj Wam prezentuję - nie należą do obuwniczych piękności, nie ma co ukrywać, choć koturny od Marca Jacobsa mają jakiś potencjał piękna, a egzemplarz od Prady już stał się hitem. Cecha charakterystyczna: gruby, kompletnie płaski z obu stron koturn. Ma on automatycznie wpływ na płynność naszego chodu - kroki stawiamy inaczej, na początku niezgrabnie, "na kaczuszkę", do pracy budzą się inne mięśnie. To dobra okazja, by jak Joey Tribbiani wymyślić sobie nowy krok, byleby nie zaliczał się do Ministerstwa Głupich Kroków... Co do zabudowania góry, tu już pełna dowolność - od cieniutkich pasków jak u Jacobsa, do pełnej, wręcz męskiej zabudowy u Prady. Jestem ciekawa, co o nich myślicie.
poniedziałek, 06 czerwca 2011

W taki upał jak dziś, nawet uniwersalne jeansy wymiękają - chyba, ze w postaci szortów lub spódniczki. Najlepszym wyborem, jeśli idzie o garderobę jest zwiewna, letnia sukienka. Wybrałam dla Was kilka wybiegowych inspiracji, które najbardziej wpadły mi w oko. Projektanci bardzo lubią łączyć takie lekkie sukienki z kozakami, jednak nie muszę zaznaczać, że na taką temperaturę jak dziś, zdecydowanie lepszym wyborem są klapki czy sandałki. Smutne, że podobno w statystycznej szafie Polki najmniej jest właśnie sukienek, ale czy to do końca nasza wina? Planując dzisiejsze wyjście do miasta, chciałam założyć właśnie sukienkę, ale po przekopaniu garderoby okazało się, że tak właściwie to ja żadnej letniej sukienki nie posiadam. Weszłam więc do kilku sklepów i... Z daleka uśmiechało się do mnie kilka modeli, z bliska szeleściły poliestrowym szykiem. Zawsze gdy widzę taką sukienkę (czy inny ciuch z poli w roli głównej) przypomina mi się "człowiek mapa" z opowieści kabaretu Paranienormalni. W taki skwar jak dziś, o choćby malutką wysepkę nietrudno. Poza tym, nawet jeśli się nie spocimy, to powietrza toto nie przepuści... No to skąd brać fajne sukienki z naturalnych tkanin bez konieczności ogłoszenia bankructwa?
niedziela, 29 maja 2011

Nie ma co ukrywać, że gdy bierzemy pod lupę nasze nogi, o wiele częściej jesteśmy zadowolone z łydek niż z ud i, co za tym idzie, o wiele chętniej je odsłaniamy. Także kolana, o ile przy zgiętej nodze prezentują się modelowo, przy wyprostowanej już niekoniecznie. Stąd chętnie przyglądamy się bardzo kobiecym spódnicom za kolana. Tej wiosny, na wybiegach takich modeli nie brakowało. Królowały te o kształcie trapezu, z mniej lub bardziej zwiewnych tkanin, które najefektowniejszy duet tworzą z dopasowanym (nie przesadzajmy z obcisłością) topem czy cienkim sweterkiem. Sylwetka w takim zestawie nabiera klasycznego kształtu znanego z kolekcji "New Look" Diora. Patrząc na propozycje wybiegowe, dominuje motyw "gładka spódnica w jednym kolorze plus wzorzysty top". Jeśli chodzi o obuwie, to idealnym rozwiązaniem są pantofle lub letnie sandałki. Dziewczyny z dystansem do siebie i swojej sylwetki mogą spróbować tenisówek, albo balerinek.
wtorek, 03 maja 2011

Tak już jest w temacie "okryć wierzchnich", że jesienią chętniej zastanawiamy się nad zakupem nowego płaszcza, natomiast wiosną stawiamy na kurtki. A ponieważ właśnie rozpoczął się maj, a wczoraj mieliśmy Święto flagi narodowej, postanowiłam przegląd letnich kurtek rozpocząć od tych czerwonych (tytuł wpisu sugeruje, że będą tylko skórzane, ale kilka materiałowych też się załapało ). Biel niektóre z Was mają za oknem;-)
 
1 , 2 , 3 , 4
Tagi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP