Z polskich sklepów

czwartek, 13 grudnia 2012

Przeglądając internetowe publikacje na temat MISBHV, często natykam się na przyklejone do marki określenie "undergroundowa". Jednak, czy marka, której pożądają najbardziej wpływowe i trendotwórcze modowe blogerki nie tylko z Polski, a za ich sprawą setki tysięcy internautek, której ubrania sprzedają się na pniu, a bluza z wieżą Eiffla jest odpowiednikiem słynnej zielonej Kenzo z tygrysem, to wciąż underground? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Nie ma natomiast wątpliwości, że MISBHV to uniwersalna moda ulicy, którą Katerino Kotnowska i Natalia Maczek czują i kreują lepiej niż większość sieciówek, a jednocześnie odważnie konkurują z ich cenami. Niebanalne bluzy, t-shirty z "przesłaniem", bejsbolówki, legginsy - tak proszę Państwa nosi się dziś młodzież. Na luzie, na sportowo, a jednocześnie nieco intrygująco i prowokacyjnie. Najnowsza sesja marki mocno kojarzy mi się z pomysłami Terry'ego Richardsona (tymi mniej wyuzdanymi) i słodką Charlotte Free. Nie przemawia do mnie jedynie papieros i bielizna, ale rozumiem ideę. Wszystko jest tu spójne z dotychczasowym, wypracowanym, a co za tym idzie rozpoznawalnym wizerunkiem marki. Mimo tego, że co jakiś czas pojawiają się nowe marki z podobnym spojrzeniem na świat i modę, MISBHV nie musi obawiać się o swoją pozycję. Biała ramoneska i szare bluzy już dziś wpisuję na listę swoich życzeń.
wtorek, 04 grudnia 2012

CARA DELEVINGNE for Reserved

Reserved miało nosa zatrudniając do swojej wiosennej kampanii najgorętsze nazwisko brytyjskiego modelingu - Carę Delevingne. Trochę szkoda, że polska marka nie promuję się polska twarzą, ale nie ma co kaprysić, bo w zamian za to dostajemy twarz z najwyższej półki. Cara Delevingne została ostatnio uznana modelką 2012 roku przez Brytyjską Radę Mody (BFC - British Fashion Council). Było swego czasu niebezpieczeństwo, że zostanie zapamiętana wyłącznie jako potencjalna narzeczona księcia Harry'ego. Jednak plotki o wielkiej miłości nigdy się nie potwierdziły a na Carę zapanowała moda, choć za wcześnie, by ogłaszać ją następczynią Kate Moss. Aktualnie 25 w rankingu Top50 Models.com, tuż przed naszą Zuzą Bijoch. Do swoich kampanii zatrudniały ją już takie marki jak Burberry, Chanel, Blumarine, a także Zara i H&M. Maszerowała także po wybiegu Victoria's Secret. Nie zdziwię się, jak wkrótce zobaczymy Carę w jakimś szalonym teledysku, choćby One Direction. Zielonooka blondynka, której daleko do statusu słodkiej, ale i kontrowersyjnej. Także za sprawą zwariowanych min, którymi chętnie obdarowuje fotografów na ulicy i pomiędzy sesjami, a które świadczą o dystansie dwudziestolatki do swojej urody i zawodu, ma status "cool girl". Aktualnie, jednej z bardziej "cool" w tej branży.
wtorek, 27 listopada 2012

Jak ja nie cierpię takich młodych, zdolnych;-) No dobra, tak naprawdę cieszę się każdym nowym odkryciem. MUFFIN WEAR tworzą dwie dwudziestolatki z Łodzi - Nina i Karolina. Ze swoimi pełnymi młodzieńczej energii projektami idealnie wpisują się w portfolio polskiej mody ulicznej i potrzeby młodych kobiet. Kolekcja na wiosnę 2013, która już za chwilę (stopniowo, od 30 listopada) będzie do kupienia to po raz kolejny kolorowe legginsy i interesujące, przykuwające uwagę topy. Do zdjęć składających się na wiosenny lookbook pozowała aktorka Agnieszka Więdłocha, za grą której osobiście nie przepadam. Nie przekonuje mnie też na tych zdjęciach, ale to moje odczucie. Za to przemawiają, a nawet wołają do mnie ciuchy - może nie legginsy, bo w moim wieku, z moimi nogami to już mi chyba nie po drodze z lycrą, ale t-shirty... "Better gender", koronkowy top z baskinką i słodka różowa bluza to trójka moich faworytów. Cały lookbook do obejrzenia tutaj.
niedziela, 25 listopada 2012
Jej dziadek był szewcem i zwykł mawiać, że jak się robi buty, nie powinno się mieć innych zainteresowań. Butom powinno się oddać bez reszty i tak robił Brunon Kamiński. Jego klientkami były takie osobistości jak Irena Santor, Grażyna Szapołowska i Beata Tyszkiewicz. Szył dla Gomułki i dla Papieża, współpracował z kultową Modą Polską, a jego prace wyróżniano na najważniejszych światowych wystawach. Jak wiadomo nie od dziś, dziadkowie mają na nas nierzadko większy wpływ niż rodzice. I pewnie z tej przyczyny po ukończeniu architektury wnętrz na ASP, Aga Prus postanowiła kontynuować rodzinne tradycje. Nie tylko projektuje i dopieszcza każdy detal butów. Sama wymyśliła i stworzyła wizerunek swojej jednoosobowej firmy - zajmuje się PRem, oprawą wizualną, sprzedażą, kontaktem z klientkami, prowadzi swój fanpage na Facebooku. Buty wykonują jednak rzemieślnicy: cholewkarz i szewc - prywatnie tata projektantki.
środa, 17 października 2012
Chwalę się! Dzięki znanej polskiej marce Loft37 mogłam spełnić jedno ze swoich najbardziej skrytych blogerskich marzeń. Zaprojektowałam pierwszą minikolekcję butów na jesień 2012 (do kupienia na stronie Loft37)!!! Dosyć marudzenia na nudę w polskich sklepach z obuwiem - buty Loft37 mają najmodniejsze i najbardziej uniwersalne fasony, a materiały i kolory, które starannie wybierałam gwarantują, że nikt nie przejdzie obok Was obojętnie na ulicy. I powiem Wam, że to całe projektowanie to strasznie fajne zajęcie - stworzenie tej kolekcji zajęło mi nie więcej niż dwadzieścia minut. Już dziś zapowiadam kolekcję zimową - premiera w okolicach grudnia... A co!
piątek, 28 września 2012

Aryton fw2012

Za pasem październik, czyli miesiąc oszczędzania. Na markę, o której Wam dzisiaj napiszę oszczędności z jednego miesiąca raczej nie wystarczą, ale warto na nią oszczędzać nawet cały rok. Aryton, bo o nim mowa, całkiem niedawno dołączył do grona projektantów, którzy uruchamiają swoje sklepy internetowe, dzięki czemu docierają pod strzechy najmniejszych miast i miasteczek w całej Polsce. Na naszym rynku Aryton istnieje 20 lat. Z tego, co zauważyłam, tworzy ubrania klasyczne w niewielkim stopniu inspirowane aktualnymi trendami - zgodnie z ponadczasową formułą "Moda przemija, styl pozostaje". W takim asortymencie bez problemu coś dla siebie znalazłyby ikony - ambasadorki klasycznego stylu, od Audrey Hepburn po Emmanuelle Alt, a klasycznego płaszcza z ciepłej luksusowej tkaniny nie odmówiłaby sobie sama Carrie Bradshaw. Samo czytanie opisów tkanin sprawia, że ma się poczucie dotyku luksusu, jednak ponadczasowa klasyka nie przytłacza. Połączona jest bowiem z nowoczesnymi, minimalistycznymi krojami. W jesiennej kolekcji, poza casualowym repertuarem dla współczesnej kobiety pracującej, znajdziemy modne smaczki, jak skórzane spodnie, czy kolorowe golfy, choć do obiecanego szaleństwa w fasonach daleko. I całe szczęście, bo szaleństwa i przekombinowania w trendach mamy na rynku pełno, a klasyki podanej w nowoczesnej formie nieco mniej. Zgadzam się z tym, że w asortymencie Arytonu coś dla siebie znajdą zarówno kobiety dojrzałe, na stanowisku, jak i młode wyznające raczej "swobodną elegancję", potrzebujące czegoś na co dzień, czego dowodem niech będzie poniższa grafika (oba zestawy plus każdy z kolekcji płaszczy nosiłabym z uwielbieniem):
wtorek, 18 września 2012
50 shades of GREY - RISK made in warsaw

Nie od dziś mam wyjątkową słabość do szarych ubrań. Może przez to, że przez lata byłam małą szarą myszą? A może przez to, że szarości są uniwersalne (w końcu powstały z połączenia równie uniwersalnych bieli i czerni), pasują zarówno do pasteli, jak i neonów. Zresztą, pasują do wszystkiego i każdego. Szarość, z każdego zestawionego z nim koloru, wydobywa to, co najlepsze. Wiem jedno: szare nie równa się nudne, niezauważalne i nijakie. Szare jest Jakieś. To zasługa między innymi twórców marki Risk. made in Warsaw. Wszystkie zaprojektowane przez nich ubrania inspirowane są szarą, dresową bluzą z kapturem. I choć ani dres nie ma najlepszego PR, ani kaptur nie kojarzy się ostatnimi laty pozytywnie, projekty Risk. made in Warsaw sprawiają wrażenie (nie piszę, że są, bo nie miałam z nimi przyjemności, nad czym ubolewam) wygodnych i funkcjonalnych. Człowiek relaksuje się przez samo patrzenie na zdjęcia innych w ubraniach marki, a co dopiero, gdyby je założył? Oryginalne ubrania z popularnej i wygodnej tkaniny, ale jeśli na usta nasuwa wam się tak popularne w polskiej modzie słowo "unisex", wyplujcie je czym prędzej. To ubrania, które choć nie krzyczą płcią, jasno dają do zrozumienia, czy otulają kobietę, cz mężczyznę. Wygoda i styl bez napinania się na światowość i śmiesznych udziwnień w jednym niepozornym szarym dresie noszonym na pięćdziesiąt - jeśli nie więcej - sposobów.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
Tagi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP