Jesień/Zima 2012/2013

piątek, 30 listopada 2012

ALEXANDER WANG FALL 2012 inspired

Z jednej strony szkoda, że nie Christopher Kane, a z drugiej to świetna wiadomość i doskonały wybór. Panie i Panowie, to już oficjalna wiadomość: Następcą Nicholasa Ghesqiuere'a na stanowisku dyrektora kreatywnego domu mody Balenciaga jest Alexander Wang. Młody, zdolny i ponad przeciętnie kreatywny. Kochają go gwiazdy, z Rihanną na czele i zwykłe (choć niezwykłe) kobiety nawet, gdy ich na to nie stać. Co za tym idzie, projektami Wanga nieustannie inspirują się sieciówki. Projektant tchnął w ulice Nowego Yorku, Londynu, Warszawy i całego świata nowego ducha, gdzie awangardowy gotyk przenika sportową wygodę i co sezon dolewa paliwa do ognia modowego pożądania. Nie boi się eksperymentów, a ich efekt nigdy nie przekracza cienkiej granicy oddzielającej "cool" od dziwaczności. To, co łączy go ze wspomnianą Rihanną (wiecie, jak uwielbiam porównania mody z muzyką) to przebojowość. Tak, jak Barbadoska, która niemal co roku wypuszcza przynajmniej 2-3 przeboje, Wang co sezon trafia w gusta milionów lądując na liście przebojów i życzeń. I jakby tego było mało, ma uroczą siostrzenicę - Alię. Czego chcieć więcej?
wtorek, 20 listopada 2012
Wciąż nie wiadomo, co z tym Kane'm i Balenciagą. Było wielkie boom, a potem zaprzeczanie i nabieranie wody w ustach. Czy Christopher Kane zastąpi Nicholasa Ghesqiuere'a (Czy jego da się kimkolwiek zastąpić)? Nie wiadomo. Póki co, projektant rozstał się z marką Versus. Informacja na temat nowego projektanta Balenciagi brzmiała tak prawdopodobnie, iż zdążyłam przejrzeć sobie kolekcje Brytyjczyka i dojść do wniosku, że byłaby to ciekawa współpraca. Kane nie boi się eksperymentować zarówno z wzorami, jak i tkaniną, a z drugiej strony projektuje ubrania, które świetnie wypadają nie tylko w modowych edytorialach. Więcej napiszę, gdy będzie wiadomo coś więcej i bardziej "na pewno" niż "możliwe". Jednak nawet spekulacje, które miałyby się nie potwierdzić to świetny pretekst do przyjrzenia się jesienno-zimowej kolekcji projektanta.
piątek, 02 listopada 2012
Jak pamiętacie, jakiś czas temu opublikowałam subiektywny przegląd płaszczy z wybiegów. Jednocześnie zapowiadałam, że będą kolejne części. Tak więc, dziś część druga. Tak samo, bezczelnie subiektywna, jak pierwsza, ale być może będzie bliższa Waszym gustom i marzeniom. Gdy publikowałam poprzedni zestaw, była połowa ciepłego, słonecznego października, przed zmianą czasu. Dziś mamy listopad, jest zdecydowanie chłodniej i nasze "fashionistyczne" instynkty skłaniają się bardziej ku temu, w czym będzie nam cieplej niż w czym będzie nam ładniej, choć idealnie byłoby, by płaszczowy święty Graal łączył oba te pragnienia...

środa, 24 października 2012

Bottega Veneta fall2012

W tym sezonie wyobraźnią wielu projektantów zawładnęła kobieta wamp. Może nawet najpierw była wampirem, ale ostatecznie wamp zwyciężył. W efekcie czego pojawiło się dużo ciemnych i mrocznych jesiennych kolekcji, w których pierwsze skrzypce grał gotyk. W kolekcji Bottegi Venety jest mrok i wamp, ale zamiast gotyku mamy vintage ze starej fotografii w tym jego bardziej topornym wydaniu. Bo, choć z jednej strony projektant postawił na fason blisko ciała, chociaż bez ucisku, to z drugiej, modelki maszerowały nie rzadko na płasko bądź w popularnych kaczuszkach, co nie wpływało korzystnie na wrażenie. Wykorzystane długości spodni i spódnic też często zakłócały naturalny przebieg sylwetki, która u Maiera jest mocna, ale nie męska. Dodatkowej siły kobiecie dodają ciemne kolory - granat, brąz, fiolet no i czerń w roli głównej, a także skórzane rękawiczki o różnej długości.
sobota, 20 października 2012
Zrozumieć kobietę - to jest sztuka. Szczególnie, gdy ona sama ma z tym poważne problemy... Bo z jednej strony, wytykam projektantom, gdy w jesiennych kolekcjach odsłaniają coraz więcej kobiecego ciała, a z drugiej, serce zaczyna mi mocniej bić, gdy widzę takie zdjęcia, jak w jesiennym lookbooku Robót Ręcznych - "I wool love you". Yes, I wool - chciałoby się odpowiedzieć. Widzimy na nich tą bardziej intymną stronę jesieni, o której istnieniu niektórzy pewnie nie mieli pojęcia. Fotografie wręcz ocierają się o swetrowe akty. O wełniane, jeśli nie kosmate myśli nie trudno. Swetry, jak i inne włóczkowe elementy kolekcji, są tak blisko kobiecego ciała, że można wziąć je za bieliznę. Skojarzenie wieloznaczne, ale pod każdy względem pozytywne.
piątek, 19 października 2012

Military trend

Kiedy byłam małą dziewczynką, wcale nie chciałam być żołnierzem. Za to dziś, kiedy przeglądam jesienne kolekcje w dużym stopniu nawiązujące do żołnierskiej garderoby, coraz bardziej mi się zachciewa. Jednak, ponieważ w przeciwieństwie do Moniki z "Przyjaciół" nie byłabym świetna na wojnie, dam sobie spokój z musztrą i pozostanę przy ubraniach. Militarne wątki na wybiegu pojawiają się z mniejszą lub większą intensywnością niemal co sezon (z naciskiem na sezony jesienno-zimowe). Tym razem, intensywność jest nieco większa, bo trend militarny jest jednym z motywów przewodnich sezonu.
poniedziałek, 15 października 2012

Ralph Lauren fall2012

Nawiązania do stylu zwanego "british heritage" pojawiają się niemal w każdym sezonie jesienno-zimowym. I nie ma się co dziwić, bo to styl wygodny i przyjemny w użytkowaniu. Tym razem, zainspirował Ralpha Laurena idealnie wpisując się w typowy styl projektanta. Ścieżką dźwiękową pokazu był soundtrack do brytyjskiego serialu kostiumowego "Downtown Abbey", którego akcja dzieje się na początku XX wieku (od 1912 roku). Nie oglądałam serialu, wiec pewności nie mam, ale zdaje się, że nie zobaczymy w nim kobiet na polowaniu niczym królowa Elżbieta II czy księżniczka Anna, a i spodnie powszechnie w damskiej garderobie pojawiły się nieco później. Gruby tweed, krata, romby, swetry w kolorowe wzory - to sprawdza się w każdym sezonie jesienno-zimowym. Do tego dochodzą wzory a la nordyckie i "panterka", która daleka jest tu od kiczu, z którym zwykle się kojarzy. Kolejny raz, kolejny projektant postanowił ubrać kobietę w męskie ubrania - mamy sezon garnituru, więc nie uciekniemy od tego wątku. Tu nacisk postawiony jest na miękkość i wygodę, a nie seksualność. Bohaterka przypomina kobiecą wersję Sherlocka Holmesa. Kolorystycznie, początkowo przeważają brązy przełamane tylko tęczą na sweterkach, później pojawiają się szarości i czernie ubogacone dodatkami w mocnych kolorach (czerwień, róż, niebieski) - rękawiczki, szale, poszetki w brustaszy. Trend kamieni szlachetnych reprezentują broszki z kolorowych skrzących się kamyków wpięte w kołnierz. Część wieczorowa czarno-złota bliższa jest już latom dwudziestym i Art Deco. Czarne sukienki są proste, niemal klasyczne, złoto daje poczucie luksusu, przepychu i bogactwa. Mój ulubiony zestaw w tej części to złoto-czarny golf i plisowana skórzanymi pasami spódnica.
 
1 , 2 , 3
Tagi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP