wtorek, 20 listopada 2012
Wciąż nie wiadomo, co z tym Kane'm i Balenciagą. Było wielkie boom, a potem zaprzeczanie i nabieranie wody w ustach. Czy Christopher Kane zastąpi Nicholasa Ghesqiuere'a (Czy jego da się kimkolwiek zastąpić)? Nie wiadomo. Póki co, projektant rozstał się z marką Versus. Informacja na temat nowego projektanta Balenciagi brzmiała tak prawdopodobnie, iż zdążyłam przejrzeć sobie kolekcje Brytyjczyka i dojść do wniosku, że byłaby to ciekawa współpraca. Kane nie boi się eksperymentować zarówno z wzorami, jak i tkaniną, a z drugiej strony projektuje ubrania, które świetnie wypadają nie tylko w modowych edytorialach. Więcej napiszę, gdy będzie wiadomo coś więcej i bardziej "na pewno" niż "możliwe". Jednak nawet spekulacje, które miałyby się nie potwierdzić to świetny pretekst do przyjrzenia się jesienno-zimowej kolekcji projektanta.
czwartek, 15 listopada 2012
Dreamliner wylądował, a "dream line" Margiela dla H&M z hukiem zadebiutowała w salonach H&M. Wcześniej jednak dała się obmacać celebrytom, którzy przybyli ochoczo zwabieni bonami, giftami, drinkami i brakiem żądnego krwi i metki tłumu. Moją uwagę przykuł szczególnie Borys Szyc w przydługim płaszczu prezentując się raczej jak profesor Gąbka niż jak bohater bloga Sartorialist czy Kanye West, który ponoć ma taki sam płaszcz. Za sensację za to można uznać fakt, że Maja Sablewska zrezygnowała z zakupu kurtki twierdząc, że jest zbyt charakterystyczna i może spotkać na ulicy kogoś w takiej samej. Toż byłby dramat! Kupiła za to szerokie jeansy, bo wiedziała, że są dziwne i niepraktyczne, w związku z czym nie będą cieszyły się dużym popytem (bo na kurtkę za tysiaka rzucą się setki tysięcy nastolatek;-))
środa, 14 listopada 2012

Fall fashion october

Wiem, że są wśród moich czytelniczek takie, które nie znoszą i nie potrzebują takich zestawień. Wiem też z własnego doświadczenia, że są takie, które tego potrzebują. Nie traktujcie takich tekstów jako świętych przykazań, nieomylnego dekalogu. Niech będzie to raczej luźna propozycja do rozważenia, gdy budujecie lub odświeżacie swoją garderobę. Powinnam chyba zajmować się już bardziej garderobą zimową, ale zima ma być tego roku lekka i krótka, więc pozostanę przy jesieni. Próbowałam w swoim zestawie pogodzić prostotę i podstawy z szalejącymi trendami. Odpuściłam płaszcze, kurtki i akcesoria ocieplające (szale -ok., jest jeden komin ale w charakterze naszyjnika, czapki, rękawiczki), bo to temat na osobny wpis.
wtorek, 13 listopada 2012

Beauty 2012 favourites

Ponieważ wpis z ulubieńcami poprzedniego roku spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem (wiem, że mocno na wyrost, ale co tam...) i był swego czasu dość popularny "Wybiegu..."(mam też nadzieję, że pomocny), także i w tym roku postanowiłam wyłowić dla Was perełki. Uzbierało się ich trochę, więc poświęcę im dwa wpisy - osobno kosmetyki kolorowe, osobno pielęgnacja. Kolorówkę publikuję już teraz, byście miały szanse wypróbowania jej jeszcze przed końcem świata/roku (niepotrzebne skreślić i zorganizować na tą okoliczność imprezę).
niedziela, 11 listopada 2012

Dance class

W mijającym tygodniu odbyła się w Polsce licytacja zdjęć autorstwa fotografa artysty Miltona Greene'a. Na ponad połowie z nich można było zobaczyć Marylin Monroe. Jedną z ich wspólnej sesji była sesja baletowa, a zdjęcie z niej pochodzące to jedno z trzech najpopularniejszych fotografii XX wieku wg. magazynu Time. Przez ostatnie dni wciąż mam je pod powiekami. Patrząc na Marylin w za małym stroju projektu Anne Klein, słucham singla Rihanny "Diamonds" i komponuje mi się to w niezwykłą całość. Marylin śpiewała, że diamenty są najlepszym przyjacielem dziewczyny, Rihanna błyszczy.

piątek, 09 listopada 2012
Sweaters Fall 2012


Od dawna zachęcam Was do czytania metek przed zakupem ubrania - nie ważne w sieciówce czy lumpeksie. To do nas należy wybór, czy kupujemy super dizajn sezonu plus jakościowego kota w worku czy komfort i trwałość dłuższą niż sezon. Do zwrócenia Waszej uwagi na akryl zainspirował mnie wpis Mr. Vintage i z niego czerpię swoją wiedzę.
czwartek, 08 listopada 2012

Vampires love oxblood

Burgund, winny, zimnokrwisty - różnie go zwą. Grunt, że to kolor sezonu jesień/zima 2012, z naciskiem na jesień. Eksplozja burgundowych inspiracji, ubrań i dodatków nastąpiła w tym roku, choć do czołówki ten odcień dobijał się już od kilku lat. Nic dziwnego, to w końcu jeden z kolorów spadających liści, więc idealnie wkomponowuje się w jesienną garderobę. Jednocześnie, poprzez skojarzenia z krwią i ostatnią modą na wampiry, wywołuje mroczne skojarzenia i dodaje "nosicielce" chlodnej mgiełki tajemnicy. Nie jest to kolor jednolity - raz występuje z domieszką fioletu, innym razem skłania się bardziej w stronę brązu, a czasem to po prostu... czysta krew. Dzięki modzie na burgund, osobiście i brutalnie przekonałam się o zerowym poziomie trendsetterstwa w mojej intuicji - jakiś rok temu pozbywałam się nienoszonych swetrów z poprzednich sezonów, a gdy stanęłam przed wyborem fiolet czy burgund, zachowałam fiolet... Czas pogodzić się z prawdą - nie mam fioletowego pojęcia o trendach:-) Burgund rules!

Tagi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP