poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Photobucket

Ostatni raz podobne zatrzęsienie cekinów jak na jesiennych wybiegach widziałam na balu karnawałowym w przedszkolu. Była to mniej więcej połowa lat osiemdziesiątych. Przebrana za myszkę (zero cekinów) zalewałam się łzami, bo odpruł mi się ogonek... Księżniczkom i czarodziejkom różnokolorowe cekiny trzymały się na swoim miejscu rozbijając światło na milion tęczowych iskierek i budząc zazdrość matowych przebierańców. Kto by pomyślał, że wybrane przebranie zaważy na przyszłości, w której przez lata zamiast księżniczką bawiącą się trendami mody będę szarą zalęknioną myszką? Tym bardziej kto by pomyślał, że wróci moda na lata osiemdziesiąte, a cekiny staną się nie tylko obowiązkowym elementem przebrania przedszkolaka, ale z symbolu kiczu przeistoczą się w trendy ozdobę także na co dzień. Swoją drogą, albo moda wariuje albo ja. Coraz więcej trendów budzi wspomnienia z przedszkola - w zeszłym sezonie jesienno-zimowym kolorowe rajstopy, teraz cekiny. Co za rok? Bambosze na rzepy?

sobota, 29 sierpnia 2009

Photobucket

Przyznaję, że pogubiłam się już w tym, czy Cortazar wciąż współpracuje z domem mody Ungaro, czy ich drogi się rozeszły, a najmniejsze pojęcie mam na temat tego, co ma z tym wszystkim wspólnego Lindsay Lohan. Z tego, co teraz czytam na szybko wynika, że jednak nastąpiło pożegnanie, choć ten prezentowany przeze mnie resort 2010 jest jeszcze autorstwa Estebana Cortazara. Mam nadzieję, że odnajdzie się on na rynku mody podobnie jak Alessandra Facchinetti czy Olivier Theyskens - o ich dalszych losach wciąż niestety niewiele wiadomo. Resort Cortazara nie jest może przesadnie nowatorski, ale to przecież nie rola resortów. Za to idealnie wpisuje się w aktualne trendy boho i rockowe.

piątek, 28 sierpnia 2009

Photobucket

Tweed jest jednym z tych elementów układanki pod tytułem "trendy", który powraca wraz z każdym jesienno-zimowym sezonem. Oczywiście, czasem dominuje, innym razem pojawia się tylko epizodycznie. Projektanci starają się, by co sezon pokazać tweed w innym świetle. Tym razem, niezależnie czy pojawia się przy okazji męsko skrojonego garnituru czy płaszcza over-size, sprawia wrażenie niezwykle eleganckiego. Poza tym, wciąż jestem neofitką w świecie mody i mogę mieć mylne wrażenie, ale wydaje mi się, że tej jesieni tweed pokazuje nam swoje zmysłowe oblicze. To już tylko krok od stania się fetyszem...

środa, 26 sierpnia 2009

Photobucket

Wielu projektantów wykorzystuje kolekcje Resort, by bardziej rozwinąć poszczególne wątki zawarte w sezonowych kolekcjach, jednak Resort Nicolasa Ghesquière'a dla Balenciagi równie dobrze mógłby być kolekcją na wiosnę/lato 2010. Mnie osobiście, spodobał się bardziej niż kolekcja na jesień/zimę 2009, choć zabrakło mi w nim futurystycznych elementów, jakie królowały chociażby w kolekcji Balenciagi na wiosnę/lato 2009. Tym razem zwróciłam swoją uwagę na kwieciste dziewczęce sukienki i buty - wyglądające, jakby zrobiono je z wikliny albo pozostałości po workach na ziemniaki (zdjęcie powyżej).

Nie pierwszy raz słyszę argument, że chłopięce sylwetki na wybiegach, które z kolei działają na wyobraźnię młodych kobiet, przez co tylko krok do anoreksji i innych tragedii to wszystko wina projektantów-gejów. Tym razem podnosi go Tracie Egan –autorka bloga One D at a Time". Według jej mniemania projektanci o homoseksualnej orientacji seksualnej są winni większości problemów współczesnej mody (poza kryzysem, choć jakby się zastanowić, to kto wie).

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Photobucket

Wciąż pozostaję pod wrażeniem okładki, jak i zawartości wrześniowego numeru VOGUE Paris. Jak to wielokrotnie powtarzają moi ulubieni komentatorzy siatkarskich meczy "ręce same składają się do oklasków". Lara Stone z okładki porównywana jest do wielu znakomitych aktorek sprzed lat, w tym Romy Schneider czy Vivien Leigh. Najbardziej niesamowite jednak jest to, że modelka najmniej jest podobna do samej siebie...

niedziela, 23 sierpnia 2009

Photobucket

Choć gwiazdą wczorajszego wieczoru była dla mnie Anita Włodarczyk, zdarzało mi się przełączyć telewizor na TVN, by zobaczyć, co tam w Sopocie w temacie mody. No i generalnie nie za wiele, poza fryzurą Magdy Mołek a la Krystyna Loska i Dodą, która zdecydowała się odejść od różu na rzecz... najpopularniejszej kolekcji sezonu wiosna/lato 2009 czyli Balmain. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że sukienka i sandałki, w których wystąpiła Doda pochodzą z wiosennej kolekcji autorstwa Christophe'a Decarnina. I choć nie raz już pisałam, że Doda to nie moja bajka, uważam, że świetnie dobrała strój do charakteru swojego występu...

 
1 , 2 , 3 , 4
Tagi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP