środa, 30 czerwca 2010

3.1 Phillip Lim - Z garderoby Bianki Jagger. To właśnie Bianca i jej styl zainspirowały Lima do stworzenia kolekcji, moim zdaniem, bardzo w stylu vintage. Nie wszystko do końca mi się podoba, bo tłoczona tkanina kojarzy mi się bardziej z zasłonami u babci czy obiciami mebli, ale generalnie, to jeden z ciekawszych resortów.
wtorek, 29 czerwca 2010

Ponieważ ciekawych ubrań polskich projektantów nigdy dość, przedstawiam Wam letnią kolekcję firmy ECHO, którą możecie kupić także on-line (adres pod zdjęciami). Jak wynika z informacji podanych na stronie, firma ECHO istnieje od 1997 roku. Produkuje kolekcje dla "aktywnych, młodych duchem kobiet." Po przejrzeniu strony stwierdzam, że także te młode ciałem mogą znaleźć w kolekcji ECHO coś dla siebie. Ceny określiłabym jako średnią półkę, choć są spore przeceny. Firma proponuje zarówno elementy klasyczne, modne w każdym sezonie, jak i trochę awangardy - takiej, którą spokojnie można wyprowadzić na ulicę. I choć ja trafiłam na stronę dzięki LoveVintageshop, to ubrania Echo gościły już na stronach takich magazynów, jak Glamour, Elle, czy Twój Styl. Ciekawie prezentuje się też lookbook kolekcji. Kilka zdjęć poniżej, więcej i w lepszej rozdzielczości na stronie marki:
poniedziałek, 28 czerwca 2010
Inspired by... Vanessa HudgensTrendy i Style - Polyvore
Muzycznie Vanessa Hudgens to kompletnie nie moja bajka, aktorsko nie wiem, ale podejrzewam, że jest blisko Hanny Montany, więc także nie moje klimaty. Jednak jeśli chodzi o stylizacje na co dzień, to ta celebrytka już od jakiegoś czasu przykuwa moją uwagę. Jednak dopiero ten zestaw z szarą maksi sukienką wywołał u mnie silną potrzebę posiadania takowej. A wszystko przez buty. Nie jestem na 100% pewna, ale wszystko wskazuje na to, że to sandały Bronx, które całkiem niedawno kupiłam. Kiedy zobaczyłam, jak świetnie komponują się z sukienką mimo, ze ledwo je widać, stało się. Jak śpiewał Riedel: "Muszę ją mieć..."
sobota, 26 czerwca 2010


To zdjęcie jest dowodem na to, że ciekawe sesje można znaleźć także w "Poradniku Domowym". Pochodzi z lipcowego numeru, gdzie pojawiła się cała sesja poświęcona sukienkom - koronkowym, szyfonowym i z delikatnej bawełny. Autorem zdjęć jest Michał Mutor. Jeśli kogoś interesuje sukienka z powyższego zdjęcia, to pochodzi z Zary.
piątek, 25 czerwca 2010

Co roku, zarówno w kolekcjach wielkich projektantów, jak i w sieciówkach, pojawiają się motywy marynistyczne/żeglarskie. Choć w tym roku dominują raczej motywy militarne, a takiej kolekcji, jak ta D&G nie ma (szczególnie na zdjęciu powyżej), to nie ma problemu z zakupem pasiastego topu czy białych szortów. Wśród edytoriali, jakie pojawiają się w około letnich numerach magazynów modowych też dominują te o tematyce militarnej, no i kostiumy kąpielowe, ale to już nie pierwszy raz, gdy ciekawa sesja pojawia się w koreańskim Vogue - w rejs zabiera nas Hyun Yi Lee. I choć wiatru na tych zdjęciach, jak na lekarstwo, to i tak jest pięknie, i wakacyjnie. Aż chce się zaśpiewać: "Kiedy wrócą ptaki do mazurskich gniazd, ruszaj tam, gdzie już żeglarze płyną szlakiem gwiazd..." (cytat z piosenki Czerwonych Gitar "Wróćmy nad jeziora")
czwartek, 24 czerwca 2010
Owl my GoodTrendy i Style - Polyvore

Co jakiś czas pojawia się w modzie motyw, który niespodziewanie staje się przebojem. Ostatnio jednym z takich motywów jest właśnie sowa. I tak naprawdę nie wiadomo (przynajmniej ja nie wiem), jak/gdzie/kiedy to się zaczęło, bo nie przypominam sobie kolekcji żadnego z projektantów, w którym ten ptak o cechach drapieżcy by się pojawił. Może po prostu któraś sieciówka wypuściła koszulkę z sową, ta się sprzedała, wieść poszła w świat itd. A może było zupełnie inaczej. Jeśli ktoś z moich czytelników wie, proszę o informację. Choć z drugiej strony, to nie ma większego znaczenia, bo najważniejsze, że sowa w modzie się przyjęła - występuje na topach, naszyjnikach, pierścionkach czy kolczykach.

Każda kolekcja Matthew Williamsona jest jak koktajl z niezliczonej ilości egzotycznych owoców, albo rejs po archipelagu wysp pokrytych dżunglami. Jednak ta wiosenna kolekcja, którą powrócił do Londynu, sygnalizuje, że Williamson jako projektant dojrzewa. I choć daleko mu w tej dojrzałości do Armaniego (to nie jest zarzut w stosunku do żadnego z wymienionych), to coraz więcej elementów jego kolekcji znajdzie swoje miejsce także w szafach kobiet starszych od Sienny Miller.
 
1 , 2 , 3 , 4
Tagi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP