wtorek, 31 maja 2011

Jeśli w taki upał mam myśleć o butach na jesień, to tylko pod warunkiem, że będą to właśnie Louboutiny. Te buty są aktualne niezależnie od pory roku, a choćby jedna para to moje wielkie, choć nieosiągalne marzenie. Modele będące reprezentacją jesiennej kolekcji to dowód niezwykłej fantazji i kreatywności projektanta. Spójrzcie choćby na buty powyżej - buty, które patrzą. Wyobrażacie sobie je w ruchu? Oprócz szalonych, krzykliwych modeli wśród propozycji znajdziemy też bardziej stonowane, bliższe klasyce - jak botki w części z tkaniny a la tweed, czy cieliste baleriny z trzema różowymi diamencikami. I o ile zazwyczaj strój dnia komponujemy rozpoczynając od ubrań, w przypadku tych modeli, to reszta musi się dostosować do nich. Jestem pewna, że w ofercie Louboutina na jesień i zimę znajdą się też klasyczne modele, po które kobiety sięgają zawsze, niezależnie od kapryśnych trendów, jednak na zachętę projektant dał nam takie niewiarygodne dzieła obuwniczej sztuki.
niedziela, 29 maja 2011

Nie ma co ukrywać, że gdy bierzemy pod lupę nasze nogi, o wiele częściej jesteśmy zadowolone z łydek niż z ud i, co za tym idzie, o wiele chętniej je odsłaniamy. Także kolana, o ile przy zgiętej nodze prezentują się modelowo, przy wyprostowanej już niekoniecznie. Stąd chętnie przyglądamy się bardzo kobiecym spódnicom za kolana. Tej wiosny, na wybiegach takich modeli nie brakowało. Królowały te o kształcie trapezu, z mniej lub bardziej zwiewnych tkanin, które najefektowniejszy duet tworzą z dopasowanym (nie przesadzajmy z obcisłością) topem czy cienkim sweterkiem. Sylwetka w takim zestawie nabiera klasycznego kształtu znanego z kolekcji "New Look" Diora. Patrząc na propozycje wybiegowe, dominuje motyw "gładka spódnica w jednym kolorze plus wzorzysty top". Jeśli chodzi o obuwie, to idealnym rozwiązaniem są pantofle lub letnie sandałki. Dziewczyny z dystansem do siebie i swojej sylwetki mogą spróbować tenisówek, albo balerinek.
piątek, 27 maja 2011

Nie mam zielonego pojęcia, czy to nowość, czy zdjęcia obiegły już modowe media i tylko ja jakimś cudem widzę je dopiero teraz. To zdjęcia będące kampanią reklamową wiosennej kolekcji Gosi Baczyńskiej (o której pisałam tutaj). Gosia Baczyńska z tego, co zauważyłam nie przedstawia nowej kolekcji w każdym sezonie, ale kiedy już to robi, idzie na całość. Stawia na światowy poziom w polskim wykonaniu. Autorem tychże zdjęć jest znakomity duet polskich fotografów Zuza Krajewska&Bartek Wieczorek, a modele to Pat(zapewne Patryk) Pietrzak i Zuzanna Bijoch. Tytuł tego posta nie wziął się stąd, że kampania przypomina mi którąś z kampanii Vuittona - po prostu, jak już zapewne wiecie, Zuza wystąpiła w jesiennej kampanii marki. Równie dobrze mogłam napisać o Pradzie, bo w jej wiosennej kampanii Zuza odgrywa istotną rolę. Jeśli miałabym tą czarną-sesję porównywać do światowej marki, to najbardziej przypomina mi kampanie Valentino.
środa, 25 maja 2011

Na pewno już widziałyście jesienny lookbook H&M. Jeśli nie, zajrzyjcie do Harel lub tutaj. I pewnie jest wśród moich czytelniczek spora grupa, która podobnie jak ja, coś tam już sobie upatrzyła. Tym bardziej, że Karlie wygląda na tych zdjęciach po prostu zachwycająco. Mnie na początku zachwyciły białe (na jednych zdjęciach wyglądają jak białe, na innych kremowe, beżowe) botki z "kołnierzykiem". Po kilku dniach jednak zaczęłam się zastanawiać, do czego zimą/jesienią można nosić buty w takim kolorze? No i na chwilę obecną mi przeszło, ale nie gwarantuję, że gdy zobaczę buty na żywo, chęć ich posiadania mi nie wróci. Jeśli kołnierzyk z perełkami (na zdjęciu z pomarańczowym sweterkiem) faktycznie jest osobno, jak wygląda, to będzie świetnym dodatkiem do swetrów, golfów i bluzek - są spore szanse, że go kupię, jak i kilka innych drobiazgów, ale rzeczą, w której jestem najbardziej zakochana i nie przeszło mi nawet, gdy zobaczyłam cenę (249zł!) jest ta sukienka:
wtorek, 24 maja 2011

Mam słabość do kolekcji inspirowanych folklorem, a szczególnie tym naszym, polskim. Mimo nieprzebranych pokładów inspiracji w każdym, choćby najmniejszym zakątku naszego kraju, takich "folkowych" kolekcji jest mało. W tej chwili wymienić mogę twórczość Olgi Szynkarczuk (choć ostatnio nie pokazała nic folkowego) i kolekcję Joanny Klimas sprzed ponad roku. Z tym większą radością prezentuję Wam kolekcję, jaką na jesień i zimę 2011 zaprezentowała na łódzkim tygodniu mody AGA POU (czyli Agnieszka Wyrwał). Nie wiem, jak Wam, ale mnie folklor kojarzy się z wielością wzorów i kolorów, tymczasem w kolekcji "Zaplątany folk" interesujący i niebanalny jest minimalizm kolorów, jak i wzorów. Kolekcja zainspirowana została strojami ludowymi z okolic Hrubieszowa. Na podstawie znalezionego w sieci jednego zdjęcia, mogę powiedzieć, że to stroje utrzymane w takiej właśnie minimalistycznej kolorystyce. Tradycyjne wzory tkanin i ubiorów stały się dla projektantki pretekstem do poszukiwania nowych form i stworzenia absolutnie współczesnej kolekcji.
wtorek, 17 maja 2011

Wiele z Was zapewne dziwi fakt, że postanowiłam bliżej przyjrzeć się kolekcji sprzed czterech lat. Wciąż z rożnych stron słychać, że moda pędzi do przodu niczym Usain Bolt, że natłok trendów nie pozwala dłużej zastanowić się, co tak naprawdę chcemy nosić, jaki styl jest tym naprawdę naszym. A ja szukam w tym szaleństwie dobrych stron. Co więcej, znajduję je, bo dzięki temu że tych trendów i propozycji jest tak wiele, że są tak różne, kolekcje sprzed kilku sezonów wcale się nie dezaktualizują i wciąż możemy z nich czerpać, biorąc mniejszą lub większą poprawkę na aktualny sezon. Jeśli idzie o kolekcję Balenciagi, ta poprawka może być minimalna. Kolekcja z 2007 roku zainspirowana filmami "Robocop" i "Tron" równie dobrze mogłaby mieć swoją premierę tej wiosny. Tak dziś ubierają się gwiazdy show-biznesu, z Lady Gagą na czele. Taka stylistyka króluje na muzycznych scenach i w teledyskach.
niedziela, 15 maja 2011
Podczas pobytu na niedawno zakończonym tygodniu mody w Łodzi podjęłam silne postanowienie częstszego pisania o polskich projektantach. Właściwie, chciałam to robić od samego początku, ale dotrzeć do jakichkolwiek informacji, a przede wszystkim dobrej jakości zdjęć kolekcji nie jest takie proste. W Łodzi otrzymałam dostęp do prasowych zdjęć z pokazów, co znacznie ułatwia mi pracę, choć uważam, że powinny być one ogólnie dostępne. Od razu napiszę, pod jakim kątem będę patrzeć na kolekcje. Otóż, dla mnie najważniejsza jest użyteczność. Jest wielu projektantów tworzących głównie dla sztuki, jeszcze inni tworzą dla gwiazd, ale Łódź udowodniła, że są projektanci, którzy może jeszcze nie maja takiej siły przebicia, jak Zień, czy Paprocki&Brzozowski, ale tworzą fajne ubrania, które mają szansę się sprzedać. Na tyle, na ile potrafię, mam zamiar zrobić im reklamę, a co...

 
1 , 2
Tagi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP