środa, 30 grudnia 2009


Zabierając się do tekstu na temat tej sesji początkowo chciałam nawiązać do naszych świątecznych jedzeniowych nawyków, w wyniku których zazwyczaj przybywa nam tu i ówdzie po kilka centymetrów i przestajemy się mieścić w idealnie dopasowane stroje z kategorii "moja druga skóra". Chciałam zacząć od stwierdzenia, że te zdjęcia mogłyby być doskonałą ilustracją naszego stanu przed i po świętach, ale byłby to oczywiście duży skrót myślowy, bo te panie dzieli więcej niż kilka centymetrów.


Carrie Bradshaw i jej obsesja na punkcie butów, torby z logo marki, wystające spod jeansów stringi, "obwisłe" (saggy) jeansy, Ugg-i, cały dzień na sportowo, wciąż rosnąca popularność Louboutinów, celebrytki lansujące trend "na włóczęgę" (bliźniaczki Olsen), krótkie czarne paznokcie, rozmiar zero - to wszystko pozostawią po sobie lata dwutysięczne w historii mody, a przynajmniej tak uważa dziennikarka "New York Magazine" i serwuje swoim czytelniczkom takie oto zgrabne graficzne podsumowanie mijającej dekady...
niedziela, 27 grudnia 2009

Góra: Sukienka 159,90zł; Sweter 99,90zł; Sweter 119,90zł;
Dół: Rękawiczki 29,90zł; Torba 99,90zł;
(ceny przed wyprzedażą)

Skończyły się święta, rozpoczęły wyprzedaże. Już w sobotę w mojej skrzynce mailowej znalazło się kilka wyprzedażowych zapowiedzi znanych marek. Najbardziej interesują mnie te, których sklepy mogę znaleźć w Inowrocławiu (a więc niewielu) czyli na pewno Reserved. Chodzą różne słuchy o jakości ubrań tej polskiej marki, mimo to są modele, którym nie mogę się oprzeć i o ile nie dałabym stu złotych za sweter, który może mi się w ciągu kilku miesięcy rozpaść, to już połowę tej ceny owszem. Podobnie z sukienką (czy bardziej tuniką) a la jesienny Gucci. Pal licho, plagiat czy inspiracja - podoba mi się. Jeśli po dotknięciu tkanina nie okaże się byle zbyt cienkim czymś, jest spora szansa, że znajdzie się w mojej szafie. No i cel numer jeden - duża siwa sportowa torba. W sezonie podobno kosztowała 99,90zł - jeśli teraz znajdę ją za 50, nawet 60 złotych, na pewno ją kupię, zważywszy na silny sportowy trend nadchodzącej wiosny. Wcześniej jednak głęboko się zastanowię tym bardziej, ze torbę w podobnym stylu oferuje Mizensa Tak czy inaczej, jutro ruszam do boju...
sobota, 19 grudnia 2009

Photobucket

My, wyrabiający sobie opinię o danej kolekcji w oparciu wyłącznie o zdjęcia, nierzadko zapominamy o tym, że każde ubranie ma zarówno przód, jak i tył. Niestety, fotografie z wybiegów zazwyczaj pokazują tylko przód, choć coraz częściej jest tak, że to z tyłu dzieje się to, co najistotniejsze, a projektanci właśnie tam umieszczają najciekawsze detale. Przykładem niech będzie ta sukienka marki Vionnet - z przodu jak wiele podobnych sukienek, natomiast na plecach...

piątek, 18 grudnia 2009

Photobucket

Paolo Gerani to niewątpliwie człowiek z fantazją, który nie pozwala kobietom przechodzić zimy tylko w szarościach. I dziwię się, że nasza Doda kochana nie zaopatrzyła się jeszcze w to różowe futro, choć z drugiej strony mimo koloru płaszcz nie wydaje się przesłodzony. Ciekawym rozwiązaniem są też futrzane czapki przypominające te, które noszą strażnicy stojący przed pałacem Buckingham.

wtorek, 15 grudnia 2009

Photobucket

Kolekcję będącą efektem współpracy Stelli McCartney z siecią sklepów GAP skierowaną dla najmłodszych już okrzyknięto sukcesem i zapowiedziano kolejny sezon współpracy. Nie ma się czemu dziwić, ubranka są urocze i nie trzeba być dzieckiem, by chcieć sweterek z tygrysem, tiulową różową spódniczkę czy kaszmirowe legginsy... (dowód, że nie tylko ja - link) Aktualne dorosłe trendy zostały przeniesione na kolekcję dziecięcą bardzo delikatnie, z wyczuciem - tak by nie zrobić z małego dziecka parodii modowych wybiegów, by nie wyrosło z dzieciństwa zbyt szybko. Któż mógł zrobić to lepiej, niż matka 4-latka? "Bardzo dobrze mieć dzieci kiedy projektujesz dziecięcą kolekcję, by mieć świadomość, że one mają własny punkt widzenia." - stwierdziła projektantka nie ukrywając konsultacji z potencjalnym odbiorcą kolekcji.

niedziela, 13 grudnia 2009

Photobucket

Z trudem przychodzi mi przypomnienie sobie mojego podejścia do mody w wieku lat trzynastu. Może dlatego, że tak naprawdę w tym wieku takie pojęcie jak „moda” dla mnie nie istniało. Ubierałam się tak, by było mi wygodnie, a w miesiącach zimowych ciepło. Choć to wiek, kiedy zależy nam na akceptacji koleżanek i zaczyna mieć znaczenie, co myślą o nas chłopcy, byłam na tyle nieśmiałą nastolatką, że nie przychodziło mi do głowy, by wychylić się choćby o milimetr za wizerunek szarej, niemal niezauważalnej myszki. Prawdziwą modę zaczęłam zauważać i własnego stylu szukać prawie dwa lata temu, gdy zaczęłam pisać tego bloga, czyli gdy miałam lat trzynaście pomnożone przez dwa…

Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że zupełnie inaczej jest być trzynastolatką dziś niż na początku lat dziewięćdziesiątych, gdy rozwój techniki dopiero ruszał z kopyta, a posiadanie komputera Commodore było luksusem (och, te gry na kasetach magnetofonowych...). Dziś każda trzynastolatka albo ma komputer podłączony do Internetu w domu albo okupuje szkolną pracownię komputerową ewentualnie osiedlową kafejkę internetową, a akceptacji szuka nie na podwórku czy w klasie, ale wśród internetowej społeczności. Zdaję sobie sprawę, jak dziś wygląda trzynastolatka, jaką ma świadomość w temacie mody i ile czasu spędza w galeriach handlowych. Wiem, że często poprzez wybór stroju i niemal sceniczny makijaż wygląda na więcej lat niż ma w rzeczywistości, ale moim zdaniem przeciętna trzynastolatka na pewno nie wygląda jak… Tavi Gevinson.

 
1 , 2
Tagi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP