środa, 31 grudnia 2008

(Tych, których nie interesuje muzyka i co Kara myśli na jej temat, proszeni są także o zignorowanie tego wpisu)

Część pierwszą tekstu znajdziecie tu

Bo facet musi śpiewać jak facet.

I basta! Why? Not only for money. Od ilu to lat słyszy się o niedoborze w polskiej męskiej wokalistyce? Może receptą jest ogólnonarodowa petycja do Krzysztofa Cugowskiego o więcej dzieci płci męskiej, bo to co ze swoimi strunami wyprawia Piotr C. to prawdziwy majstersztyk i póki co brak mu konkurencji. Mamy też kilku świetnych wokalistów, którzy ostatnimi czasy mają fazę zaniku – Mietek Szcześniak, Kuba Badach, Krzysztof Kiljański. A my wciąż przecież łakniemy pięknych ballad o miłości w męskim wykonaniu albo energetyzujących rockowych kawałków o poranku podnoszących poziom endorfin – Na mnie tak działa chociażby „Fa na na na” Sojki. Tymczasem pojawiają nam się "piosenkarze" (konkretnie "dmuchani piosenkarze plażowi") pokroju Piotra Kupichy, czy Krzysztofa Kasowskiego (Czy ktoś pamięta jego ostatni wybryk pod tytułem „Najpiękniejsza” z samochwalczym tekstem „Ja zostałem gwiazdą R’n B, choć w klasie nie postawiłby na to nikt" (ktos tu ma niewyleczone kompleksy).


(Tych, których nie interesuje muzyka i co Kara myśli na jej temat, proszeni są o zignorowanie wpisu)

Nie podsumuję wszystkiego, bo tego typu bilanse znajdziecie właściwie na każdym szanującym się portalu internetowym. Pozwolę więc sobie zacząć od tego, że w dwóch największych rozgłośniach radiowych w Polsce toczą się , a właściwie są już na ostatniej prostej plebiscyty na przebój roku. Szczerze powiedziawszy nie widzę sensu tego typu festiwalów w sytuacji, gdy o tytule zwycięzcy decydują głosy SMS-owe, czy internetowe. Oba sposoby są zdecydowanie mało miarodajne (vide: sytuacja z Opola i kontrowersyjna nagroda dla Natalii Lesz). Gdyby brać pod uwagę ratingi radiowe (częstość grania poszczególnych kawałków), to co innego. A w ogóle to były kiedyś takie czasy - doskonale je pamiętam, choć brak mi siwych włosów - gdy pod koniec grudnia na antenie radiowej każdej szanującej sie rozgłośni emitowano podsumowanie notowań listy przebojów z wszystkich tygodni danego roku. Było to o wiele bardziej miarodajne niż Internet i SMS-y, tym bardziej, że były to czasy, gdy na ukochany zespół, czy piosenkę, moi kochani, głosowało się na kartkach pocztowych (!!!) albo telefonicznie. Krótko pracowałam w lokalnym radiu i odbierałam telefony od głosujących - wiem, o czym mówię. Dziś prawdizwych fanów już nie ma, rzeczywistość ich rozleniwiła do szpiku kości... Przyznam się, bo to było dawno i chyba się przedawniło, że podczas tego mojego odbierania głosów zdarzało mi się dorysowywać kreseczki przy piosenkach ukochanych wykonawców.

Nie tylko Nowy Rok to świetny pretekst do zaplanowania nowych wrażeń w życiu, do spróbowania czegoś nowego, co już nie raz Wam proponowałam. Sport to nie tylko stuprocentowa metoda na nieśmiertelne postanowienie noworoczne „Schudnę…”. Wysiłek fizyczny wyzwala w nas pokłady endorfin, wrażenia inspirują do jeszcze większych rzeczy, a nowo poznani towarzysze szybko stają się nieodłączną częścią naszego życia.

Organizacja imprez sportowych w Polsce coraz bardziej się profesjonalizuje...

Wczoraj przedstawiłam Wam przegląd najciekawszych upięć, które być może dla niektórych staną się inspiracją sylwestrowych fryzur. Jeśli jednak wolicie włosy rozpuszczone (jak diabelski bicz), mam coś specjalnie dla Was. Pamiętajcie tylko, by je chociaż trochę zawinąć na wałki, by dodać lekkości. Aha, i z doświadczenia wiem, że tańcząc w rozpuszczonych włosach szybciej się człowiekowi robi ciepło, a partner może dostać po oczach... Lepiej żebyśmy to my wpadły mu w oko niż nasze włosy, co nie?

Z przedziałkiem

Photobucket

Ashley Olsen - fale jak u Madonny, która z kolei czerpała z ABBY i "Aniołków Charliego".

wtorek, 30 grudnia 2008

Nadprodukcja noworocznych postanowień trwa. Wiele z nich powtarzamy rokrocznie, pojawiają się też nowe. Do postanawiania inspirują nas różne wydarzenia z roku, który mija, czasem filmy, zdecydowanie rzadziej seriale (Bo kto by postanawiał rozstawać się i godzić ze swoim facetem tyle razy, co Brooke z „Mody na sukces”?) Ja proponuję, by do noworocznych postanowień na 2009 rok zainspirowała nas moda, a konkretnie trendy na wiosnę/lato 2009 o których pisałam tu. Najważniejsze to odnaleźć swój styl, o którym pisała Harel, ale tylko od naszej kreatywności zależy, co wyciągniemy z tych kilkudziesięciu możliwości, jakie dają nam projektanci i nie zawsze muszą to być wnioski stricte modowe.I podejdźmy do tej sprawy z przymrużeniem oka.

Photobucket

Zupełnie niedawno pisałam o swoich "puchatkowych skojarzeniach" w związku ze zdjęciem nowej jeansowej kolekcji Lanvin. Tymczasem okazuje się, że zdjęcie najnowszej kampanii reklamowej zapachu Miss Dior Cherie może z lotem Puchatka po miód kojarzyć się jeszcze bardziej, choć w opisie zapachu po miodzie ani śladu. Jest za to zielona mandarynka i liście truskawki w nucie głowy, leśne jagody, karmel, paczula, piżmo w podstawie, fiołek, różowy jaśmin, sorbet truskawkowy, skarmelizowany popcorn w nucie serca. Jednym słowem - słodko, nie wiem, czy nie za słodko, ale nie jestem od tego, by oceniać zapachy po opisie. Skupiam się na kampanii reklamowej i krótkim filmie w reżyserii samej Sofii Coppoli z Maryna Linchuk w roli głównej. Obie panie kokietują nas w bardzo paryski sposób:

Kiedy mamy już TIS (Tą Idealną Sukienkę) plus dodatki problemy wcale się nie kończą. Pozostaje fryzura i make-up. Wczoraj w radio usłyszałam wypowiedź jednej fryzjerki, która stwierdziła, że w tym roku nie ma jakiegoś konkretnego trendu, jeśli idzie o sylwestrowe fryzury. Z kolei blog Red Carpet Fashion Award jako fryzurę mijającego roku podaje fale w stylu retro. Co do makijażu całkiem niedawno przedstawiłam Wam jeden z popularnych ostatnio stylów Arab make-up, ale nie od dziś prawda jest taka, że w tym temacie staramy się podejrzeć, co prezentują gwiazdy. Dlatego specjalnie dla czytelniczek "Wybiegu..." przygotowałam graficzny przegląd co ciekawszych fryzur - dziś koki, jutro coś dla tych, którzy chcą podarować włosom trochę wolności na tę wyjątkową noc.

Photobucket

America Ferrera - Podobnie jak wszystkie poniższe propozycje mamy widok z przodu, ale dobra fryzjerka poradzi sobie z taką łamigłówką.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Tagi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP