piątek, 28 listopada 2008

Photobucket

Jak pewnie wiecie całkiem niedawno odbył się pokaz pierwszej kolekcji znanej raczej jako tancerki - Ewy Szabatin i jej przyjaciółki Eli Dąbrowskiej. Kto chciałby bliżej przyjrzeć się całej kolekcji, niech zajrzy tu. Nie sama kolekcja jednak zaprzątnęła moją głowę, ale cena, jaką panie życzą sobie za jedną sukienkę - 7000 złotych (1861 Euro). Jasno z tego wynika, na jaką klientelę (target) stawia tancerka. Wynika też jej dobre samopoczucie jako projektantki i troszkę zbyt wielka pewność własnej świetności, skoro uważa, że ktoś naprawdę będzie chciał wydać tyle pieniędzy na sukienkę, która nawet nie sprawia wrażenie ekskluzywnej czy super eleganckiej. Sama w second-handach spotykam podobne sukienki-halki za maksimum 40 zł (w dniu "nowego towaru"). Z ciekawości zajrzałam tam, gdzie można kupić sukienkę sygnowaną nazwiskiem, które naprawdę coś znaczy w świecie mody, czyli do Net-A-Porter i co? Za niewiele ponad 1200 zł można kupić sukienkę Marca Jacobsa, za niecałe 3000 zł od Stelli McCartney (wg kursu 3,76 zł za Euro). Kreacja od Alberty Ferretti to wydatek bagatela 4850 zł - sporo, ale wciąż mniej niż za projekt Ewy Szabatin. Podobnie Miu Miu - 5391 zł. Fioletowe cudo Zaca Posena to koszt - ponad 5500 zł. Za sukienkę od Cavalliego zapłacimy ponad 8000zł, a więc więcej niż za sukienkę od Szabatin, ale to w końcu Cavalli, który może nie tańczy jak Ewa (choć kto go tam wie), ale w temacie mody ma do powiedzenia o wiele więcej...


Spodnie w kolorach tęczy i jeszcze w kilku będą niewątpliwie mocnym akcentem sezonu wiosna/lato 2009, ale już tak mam, że kiedy na ulicach mojego 80 - tysięcznego miasta zobaczę coś ciekawego, od razu chciałabym się tym z Wami podzielić. A właśnie połączenie fioletowych spodni i czerwonej torebki zwróciło moją uwagę ostatnio. Zresztą, także czerwona torebka gęsto przewija się przez pokazy na nadchodzącą wiosnę, więc można powiedzieć, że dziewczyna miała nosa albo po prostu interesuje się modą. U  nas czerwona torebka kojarzy się jednoznacznie - z jednym z Teletubisi - Tinky Winky, a jeśli dodać, że owy Teletubiś jest fioletowy, to robi się zabawnie.

czwartek, 27 listopada 2008
Wszyscy zainteresowani już wiedzą, że kolejnym wielkim nazwiskiem, które zaprojektuje kolekcję dla sieci sklepów H&M będzie niejaki...

Photobucket

Matthew Williamson - mężczyzna, który z wyglądu przypomina kolejnego członka kabaretu Łowcy.B, a kreatywnością... także chłopakom dorównuje. Nie ukrywam, jak bardzo cieszy mnie, że właśnie on i to pomimo, że dosyć chłodno oceniłam jego wiosenna kolekcję (ostatnią) dla domu mody Pucci, ale to nie umniejsza uczucia, jakim darzę jego talent i każdą z kolorowych kolekcji Właśnie, bo jedno o kolekcji, która w sklepach pojawi się 23 kwietnia można powiedzieć już dziś - będzie kolorowa. Takiej ferii barw nie dało się okiełznać żadnemu innemu projektantowi. Na dowód, przypomnę Wam kilka projektów z jesienno/zimowej kolekcji dla Pucci (jak dla mnie lepsza niż ta letnia):

Photobucket

Nikt nie ma wątpliwości, że sezon jesień/zima 2008 to sezon kolorowych rajstop. Tym bardziej może dziwić podnoszenie przeze mnie tematu chyba najbardziej uniwersalnych (poza naturalnymi i cielistymi) czarnych rajstop . Jednak "wyhaczona" na ulicy - celowa bądź spontaniczna - stylizacja skłoniła mnie do zastanowienia i dalszych poszukiwań. W czasach, kiedy Kara była szarą licealną myszą w powyciąganych swetrach wydawało jej się (czyli mnie), że czarne rajstopy do białej spódnicy bądź sukienki to obciach (wtedy nie istniało jeszcze takie słowo, ale odczucie tak). Dziś stwierdzam, że ten zestaw wywołuje dokładnie taki sam efekt, jak czerwone rajstopy rozjaśniające czarną sukienkę, czy gama kolorowych rajstop w połączeniu z szarymi kreacjami. Nie dość, że wyszczuplają nam nogi, to swoistym kontrastem przykuwają uwagę do białego elementu. To świetne rozwiązanie nie tylko na codzienne wyjście, jak w przypadku Lindsay Lohan, ale także na imprezę bądź galę - takie zestawienie wybrała modelka roku Jourdan Dunn, podobnie (a jednak inaczej) Maria Niklińska (nawiasem mówiąc świetna stylizacja, cudowna spódnica). Idąc tą drogą przygotowałam trzy stylizacje w temacie czarne rajstopy + biała spódnica/sukienka. Dwie pierwsze są raczej na co dzień, z czego druga o zabarwieniu boho, cygańskim raczej na lato, natomiast trzecia może być potraktowana jako stylizacja na większe wyjście. Mam nadzieję, że wszystkie trzy staną się dla Was inspiracją do własnych poszukiwań. Ja póki co poluję na idealną białą spódnicę (i zieloną - o czym w innym wpisie).

środa, 26 listopada 2008

Photobucket

Dwie polskie gwiazdy w ostatnim czasie wykorzystały w praktyce trend polegający na ożywianiu czarnych sukienek czerwonymi rajstopami.  Obydwie myślę, że z pozytywnym skutkiem. W przypadku Dominiki Gawędy są to rajstopy w odcieniu pomidorowym, a fryzura, którą już wielu zdążyło pochwalić (czy to czasem nie peruka?) bardzo przypomina mi to, co dawno dawno temu miała na głowie Edyta Górniak. Natomiast Beata Sadowska wybrała inne warzywo - odcień buraczkowy plus sukienka zasłaniająca wszystko. Mam nadzieję, że te dwie jaskółki, które przecież wiosny nie czynią to dopiero początek kreatywności naszego rodzimego show-biznesu w temacie mody.

Photobucket

Biel nieodłącznie kojarzy się z niewinnością, delikatnością, eterycznością. Gwiazdy jednak niezbyt często decydują się założyć na wielką galę sukienkę w kolorze białym, jakby rezerwowały ten kolor na ślub - któryś z kolei. Czasem to dobrze, bo można uniknąć wpadki, jak słynna już sytuacja z Justyną Steczkowską, gdy na galę włożyła sukienkę ślubną. Inne skojarzenie z suknia w kolorze mleka to antyczne rzeźby - z tym że białe wdzianko było w tamtych czasach na porządku dziennym niezależnie od płci. Zakładając białą długą suknię aktorki czy piosenkarki często zyskują właśnie taką grecką posągowość, ale jednocześnie przynajmniej mnie wydają się zimne... niczym rzeźba.

sobota, 22 listopada 2008

Na pomysł tej kategorii wpadłam jakiś czas temu. Początkowo nawet planowałam osobny blog poświęcony swoim muzycznym fascynacjom - tym chwilowym i tym wieloletnim - moim muzom. Wiem, że to frazes, ale muzyka była zawsze ważną częścią mojego życia i tak pozostanie już do końca. Dlaczego zdecydowałam się na wątek muzyczny na "Wybiegu..." - blogu wszak poświęconym modzie? Bo myślę sobie, że tak jak w modzie, tak i w muzyce co rusz pojawiają się nowe trendy, nowe talenty, a najczęściej i tak kochamy swój stary wypróbowany przenoszony ciuch, choć nie uciekamy przed wprowadzaniem od czasu do czasu nowości do swojego stylu. Poza tym, może to i "Wybieg...", ale dopisek "Kary" wskazuje na jego całkowicie subiektywny charakter - ten blog jest moim kawałkiem internetowej podłogi, na której pozwalam sobie zainaugurować tą kategorię. Mam nadzieję, że dostarczę Wam tą drogą wielu pozytywnych wrażeń. Nie ukrywam też, że poprzez muzykę odsłaniam przed Wami swoją najbardziej wrażliwą, intymną stronę.

 
1 , 2 , 3
Tagi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP