niedziela, 27 lutego 2011

Bardziej niż pewne jest, że czerwień, szczególnie odcień burgundowy, będzie jednym z ważniejszych kolorów jesieni 2011. Tymczasem gwiazdy już teraz upatrzyły sobie czerwone koronki na czerwony dywan. W mijającym tygodniu zachwyciły Halle Berry i Nicole Kidman, ale już wcześniej niezapomniane stylizacje pokazały Michelle Williams i Rihanna. Po prostu ladies in red...
sobota, 26 lutego 2011

Natalie Portman to niemal pewna kandydatka do odebrania w niedzielną noc statuetki Oscara, więc nic dziwnego, że aparaty fotograficzne z największą precyzją dokumentują każdą kreację, w której aktorka się pokaże. Portman może liczyć na przychylność największych projektantów, tymczasem na przyjęciu magazynu Vanity Fair pojawiła się w sukience H&M, która w Polsce będzie do nabycia za mniej więcej 200zł! To sukienka z białej kolekcji Conscious
piątek, 25 lutego 2011

Długo to trwało, zanim pojawiła się kolekcja na jesień 2011, która mnie w całości zachwyciła. Przeminął Nowy Jork, gdzie było kilka delikatnych przebłysków, podobnie w Londynie, ale dopiero Mediolan przyniósł zdjęcia, które oglądam z otwartymi ustami. Frida Giannini jako swoje inspiracje/muzy wymieniła Anjelikę Huston (na zdjęciach Boba Richardsona)i Florence Welch z Florence and the Machine. Patrząc na te zdjęcia mam wrażenie, jakby femme fatale z czarno-białych filmów ktoś pokolorował mocnymi, nasyconymi barwami. Barwami, które wcale nie gryzą w oczy, a obiecują interesującą jesień, pełną wpływów siedemdziesiątych. Jak dla mnie, każde ze zdjęć, które wybrałam może być przepisem na bezbłędne i interesujące zestawienie barw. Na koniec, przyznam się, że kożuch i kapelusz z powyższego zdjęcia to moja najświeższe zauroczenie...
środa, 23 lutego 2011

Jak moi stali Czytelnicy wiedzą, aktualnie intensywnie poszukuję czerwonych jeansów. Mam już nawet kilka upatrzonych par na Allegro, ale czekam na przelew, by móc się na którąś zdecydować. Ci, którzy śledzą profil "Wybiegu..." na Facebooku zostali już poinformowani, że całkowicie odbiło mi na punkcie plisowanych spódnic i sukienek. Moje serce szczególnie podbił ten Topshopowy model. Póki co jedyne wady tej spódnicy to cena i fakt, że nawet gdybym dysponowała wolnymi 60 funtami, w internetowym sklepie już jej nie uświadczę. Co się dziwić, skoro podczas tygodni mody podbiła już ulice Nowego Jorku i Londynu. Jakby tego było mało, wisi w szafie takiej fashionistki jak Olivia Palermo:

Niby wydaje się, że w temacie sukienek na czerwony dywan nie da się już nic nowego wymyślić, a jednak i ta kategoria mody nie jest wolna od trendów. W sezonie jesienno-zimowym niewątpliwie królowały suknie... z długim rękawem. Okazuje się, że projektanci nie namawiają już gwiazd do udziału w konkursie, która więcej pokaże. Udowadniają, że kobieta zasłonięta także może być zmysłowa. I tak, metry kosztownych tkanin opływają i obrysowują kontury ciał modelek. Sukienki te często dodatkowo pozbawione są dekoltu, a nawet... mają golf. Jedyną przeciwwagą dla takiego zasłonięcia bywa rozcięcie, które w odpowiednim momencie odsłania nogi. Kobieta w takim modelu sukienki wydaje się być uzbrojona w jakąś ponadludzką, czasami nawet demoniczną siłę. Jest super-bohaterką, które bez problemu zawstydza Turbodymomena, Batmana i innych mężczyzn w legginsach i pelerynkach... To Woman-Factor w najwykwintniejszym wydaniu. Wiele z Was powie, że ten trend dotyczy głównie celebrytek, bo my, Ziemianki, raczej nie stąpamy po czerwonym dywanie (chyba że ktoś ma czerwony dywan w sypialni lub salonie), ale to, co dzieje się w temacie sukienek wieczorowych dotyczy też sukien ślubnych. A poza tym, wciąż jeszcze mamy karnawał... Zawsze też można po prostu popatrzeć na zdjęcia boskich kiecek na smukłych modelkach... Bo niestety, właśnie na takich smukłych kobietach takie sukienki (jak i większość ciuchów) wygląda najlepiej.
poniedziałek, 21 lutego 2011

Właściwie powinnam już Was wprowadzać w wiosenne trendy. Jednak zostało mi jeszcze kilkanaście jesienno-zimowych makijaży, które testować można przez cały rok, więc ten temat doprowadzę do końca. Na początek delikatnie różowe powieki(od zewnętrznych kącików do środka, zewnętrzne kąciki bez cienia) plus ciemno czerwone wpadające w brąz usta. Efekt takich oczu można połączyć z innym odcieniem pomadki, czy błyszczyka.
niedziela, 20 lutego 2011

Zbyt wcześnie, by odtrąbić początek nowego cyklu na blogu, bo nie gwarantuję regularności, ale spróbuję raz w tygodniu dzielić się z Wami najciekawszymi stylizacjami gwiazd z ostatnich siedmiu dni. Zaczęłam od cudowniej Blake Lively w niebieskiej sukience Pucci i fioletowych pantofelkach. Czy to nie jest kreacja godna Carrie Bradshaw? Gdy tylko w sieci pojawiła się plotka, że właśnie Blake mogłaby zagrać młodziutką Carrie, ruszyły wirtualne protesty, jakby młodszym wcieleniem SJP miała zostać Kasia Cichopek. Fakt, ja też nie jestem w tej dyskusji obiektywna, uwielbiam Serenę, jej spontaniczność i styl (to akurat dzieło stylistów). I myślę sobie, że jeśli akcja losów młodej Carrie toczyłaby się w latach siedemdziesiątych, Blake fantastycznie wpisałaby się w ich stylistykę, a nos? Fakt, nos Sarah Jessiki Parker jest specyficzny, ale nie takie nosy tworzyli już hollywoodzcy charakteryzatorzy. Podkreślam jeszcze raz, to moje osobiste zdanie. Więcej zdjęć tej stylizacji tutaj.
 
1 , 2 , 3
Tagi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP