piątek, 28 stycznia 2011

Już za chwileczkę, już za momencik, a dokładnie w czerwcu, podczas kolejnej edycji Warsaw Fashion Street odbędzie się oficjalna premiera albumu będącego obrazem/fotograficznym zapisem modnej polskiej ulicy "Fashion People Poland". Jeżeli podobnie, jak ja, macie poczucie, że polska ulica z punktu widzenia mody jest szara i smutna, to ta książka spróbuje Nam udowodnić, że tak nie jest. "Fashion People Poland" to polska odpowiedź na takie pozycje jak "Sartorialist" czy "Facehunter". Tyle tylko, że w przypadku tych dwóch tytułów najpierw były popularne strony internetowe prezentujące stylowych przechodniów, a później albumy. U nas, póki co, takiej solidnej internetowej platformy dokumentującej mode na ulicach polskich miast nie ma, choć o kilku blogach mi wiadomo. Żaden jednak nie zdobył jeszcze ogólnopolskiej popularności porównywalnej choćby z szafiarkami.
czwartek, 27 stycznia 2011

Chodzicie na co dzień w sukienkach? Pytam o "tu i teraz", bo wiosna, a szczególnie lato, to zupełnie inny temat. Wtedy projektanci i sieciówki nas rozpieszczają - no może bez przesady, ale i tak jest lepiej niż zimą, gdy rządzą spodnie, ewentualnie spódniczki ("Po co sukienka, skoro góry spod płaszcza i tak nie widać?"). Nie myślę tylko o naszych wieszakach, ale przede wszystkim o propozycjach firm odzieżowych, które w kolekcjach jesienno-zimowych skupiają się na sukienkach sylwestrowo-karnawałowo-studniówkowych. Dorzucą do tego kilka ołówkowo-biurowych klasyków i mamy się cieszyć. Szkoda, bo może gdybyśmy miały większy wybór, chętniej wybierałybyśmy sukienki na zimowe wyjścia, nawet pod gruby płaszcz. Dla spragnionych sukienek w styczniowe dni, jak zwykle subiektywny wybór modeli od projektantów. Rozpoczęłam bardzo mocnym i wciąż aktualnym akcentem - kratką. Świetnie prezentuje się zarówno w wersji mini, jak i midi "country".
wtorek, 25 stycznia 2011

Nikt dziś nie myśli o wiośnie. Jednak już niedługo, idąc do sklepu z ubraniami, trzeba będzie trzymać w pogotowiu okulary przeciwsłoneczne, bo oślepią nas neony. Nie wiem, na ile sieciówki zaryzykują postawić na ten trend, ale jeśli ja zdecyduję się na tak silną dawkę koloru, to tylko w wydaniu, jakie zasugerował Michael Kors i Jil Sander. Tym bardziej, że biały bawełniany top (niezbędny element zestawienia) już mam. Plisowana maksi od Korsa wzbudziła moje uczucia już podczas oglądania pierwszych zdjęć z pokazu. Plisy to jeden z moich ulubionych ubraniowych wątków tej wiosny - już dziś poluję na plisowane spódniczki rożnej długości z lekkich tkanin. Bardziej odważny zestaw od Jil Sander kupiłam dopiero dzięki tej sesji Biały, prosty top neutralizuje neonową siłę rażenia, odbiera całości posmaku kiczu. Zdecydujecie się?
sobota, 22 stycznia 2011

Wyobrażacie sobie jeszcze naszą garderobę bez choćby jednej pary jeansów? Firmy odzieżowe robią, co mogą, by wyprodukować jeansy idealne na nasze indywidualne figury, bo wiedzą, że na zadawane sobie każdego ranka pytanie "W co ja się dzisiaj ubiorę?", jeansy to pierwsza i niemal natychmiastowa odpowiedź. Na przekór temu przyzwyczajeniu, postanowiłam podsunąć Wam pomysły, jakie spodnie można nosić zimą zamiast/oprócz jeansów. Rozpoczęłam od szarych wariacji na temat spodni dresowych. Najbardziej do tychże podobne są spodnie od Michaela Korsa (poniżej), jednak wszystkie wydają się niezwykle wygodne. Drugi model od Korsa przypomniał mi moment, gdy w programie "Mam talent" pierwszy raz pojawiła się Ania Gogola:
czwartek, 20 stycznia 2011

Marka Swedish Hasbeens została założona w roku 2007 przez przyjaciółki z dzieciństwa: Cillę Wingård Neuman i Emy Blixt, choć ich historia rozpoczęła się właściwie w 2006 roku, kiedy to Emy znalazła 300 par drewniaków z lat 70. i zdała sobie sprawię, że czas na ich odrodzenie. Odtworzyła prosty drewniany obcas i skórzany wierzch, tworząc atrakcyjne i wygodne obuwie. Choć istnieją na rynku stosunkowo krótko, Hasbeens mają fanów w wielu krajach na całym świecie, należą do nich np. Sarah Jessica Parker i Maggie Gyllenhaal. Te buty mają duszę, która związana jest z ich historią i z ciągle praktykowanymi tradycyjnymi metodami produkcji z wykorzystaniem naturalnych materiałów. Ponieważ nadchodząca wiosna należeć będzie do lat siedemdziesiątych, Swedish Hasbeens mogą w najbliższym czasie przeżyć prawdziwe oblężenie fashionistek. Brawa dla marki należą się również za zaskakujące - w pozytywnym tego słowa znaczeniu - i oryginalne kampanie reklamowe, jak choćby ta na wiosnę 2011 nawiązująca do propagandowych plakatów:
środa, 19 stycznia 2011

Spokojnie - nie zamęczę Was setką stylizacji w jednym wpisie. Wszystkie znajdziecie na moim profilu na Looklet (odnośnik w bocznej szpalcie). Z okazji tej okrągłej liczby postanowiłam pochwalić się ulubionymi zestawami mojego autorstwa, zapewnić Was, że nie wpadam w samozachwyt i wiem, że żadna tam ze mnie wielka stylistka i zachęcić Was do własnych eksperymentów. To naprawdę fajna zabawa, z codzienną porcją nowych ubrań i dodatków od projektantów, a także z sieciówek. Swoją wersję tej aplikacji ma też H&M. Skoro mnie udało się skomponować takie zestawy, to co dopiero te bardziej utalentowane z moich czytelniczek:-)
wtorek, 18 stycznia 2011
Zapewne już słyszeliście o mini-kolekcji, jaką dla sieci H&M zaprojektowała szwedzka blogerka. Jeśli nie, zapraszam tu lub/i tu. Za każdym razem, gdy potwierdzają się informacje o współpracy czy docenieniu modowej blogerki przez tradycyjne media za granicą, gdy blogerki pojawiają się na okładkach, projektują koszulki, pojawiają się na pokazach mody, w Polsce pojawia się pytanie - kiedy u nas? Póki co, w naszym kraju szafiarki pojawiły się w wielu prasowych artykułach i w kilku telewizjach śniadaniowych. Jednak najczęściej występują tam raczej jako pewne zjawisko, a nie specjalistki od mody.
 
1 , 2 , 3
Tagi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP