niedziela, 31 stycznia 2010



Ryzyko w przypadku kreacji na czerwony dywan nie zawsze się opłaca, ale jeśli już się opłaci, to minimum stokrotnie. W przypadku Diane Kruger to minimum zostało znacznie przekroczone. Myśląc o ryzyku mam na myśli kolor sukienki - bardzo rzadko spotykany w wieczorowych okolicznościach "musztardowy". Sam krój sukienki jest klasycznie galowy, a projektant uwielbiany nie tylko przez pierwszą damę Ameryki (Jason Wu). Efekt zestawiający sukienkę w takim, a nie innym kolorze z romantycznie spiętymi włosami i rubinowymi kolczykami zapiera dech w piersi, a przede mną - wciąż modową daltonistką - odkrywa intrygujące połączenie musztardy i rubinu.
czwartek, 28 stycznia 2010


AVATAR miał światową premierę zaledwie 18 grudnia 2009 roku, a już zdążył zainspirować dwie kolekcja Haute Couture (to naprawdę możliwe?). Strach pomyśleć, co się będzie działo przy okazji pokazów Ready-to-wear. Nie ukrywam, że nie oglądałam tego filmu. Im częściej słyszę, że jakiś film to przebój kasowy naładowany nowoczesnymi technologiami i efektami specjalnymi, tym bardziej wzbraniam się przed jego obejrzeniem. Cóż, jestem fanką Woody Allena i nic tego nie zmieni. Z drugiej strony lubię kolekcje inspirowane filmami, zarówno tymi starymi, klasycznymi, jak i najnowszymi hitami. Doceniam też, gdy dana kolekcja Haute Couture znacznie różni się od tej z poprzedniego sezonu, a tak jest w przypadku Jean Paula Gaultiera:

Z analizy stylu polskiej ulicy i składu własnej szafy wnioskuję, że my, kobiety, bardzo rzadko sięgamy po długą spódnicę. Najwygodniejsze są spodnie, jeansy - to wiadomo. Jeśli chcemy poczuć się bardziej kobieco, zakładamy spódnicę - ołówkową bądź popularną w kształcie litery A. Naturalnym zamiennikiem spódnicy jest sukienka. I w jej przypadku długość maxi zadomowiła się na naszych ulicach, natomiast spódnica o podobnej długości jeszcze nie. Trudno powiedzieć, dlaczego. Oczywiście, nie myślę o pogodzie takiej, jak teraz za oknem, bo dlaczego nie zakładamy długiej spódnicy w kilkunastocentymetrowy śnieg rozumie się samo przez się. Jednak gdy mrozy zelżeją, śniegi stopnieją, a nad horyzont wzejdzie wiosenne słońce pojawią się doskonałe warunki do wypróbowania długiej spódnicy w warunkach miejskich. Poniżej dwie propozycje stylizacji zainspirowane konkretnymi spódnicami:
środa, 27 stycznia 2010


Trudno będzie przebić pomysł kampanii reklamowej wiosennej kolekcji Alexandra McQueena, ale trzeba docenić każdą, która wykracza poza pokazanie leżącej w mniej lub bardziej jednoznacznej pozie modelki. Rzadko która marka w czasach, gdy nic tak nie przyciąga ludzkiej uwagi jak seks, decyduje się na zdjęcia, które bardziej niż na erotyce opierają się na romantyzmie i skojarzeniach z dzieciństwem, kiedy to wiele z nas chciało być księżniczką albo kopciuszkiem...
poniedziałek, 25 stycznia 2010


Panie i panowie, przewidywałam, że tak będzie i z tym większą przyjemnością ogłaszam, że na pokazie Haute Couture domu mody Dior zadebiutowała JAC, czyli Monika Jagaciak. To olbrzymi sukces polskiej modelki zważywszy, że zaledwie kilka dni temu skończyła 16 lat. To także dobra wróżba na zbliżające się pokazy Ready-to-Wear na sezon jesień/zima 2010/2011. Nie zdziwię się, jeśli to właśnie Jac będzie najbardziej rozchwytywaną modelką czterech wielkich tygodni mody. Początek 11 lutego, a póki co w najbliższych dniach królować będzie moda najwyższych lotów - Haute Couture...
niedziela, 24 stycznia 2010


Kto oglądał poprzednie edycje "Project runway" wie, że modną sukienkę można uszyć z wszystkiego - z jedzenia, czekolady, mebli, gazet, etc. Ostatni odcinek siódmej serii programu, w którym projektanci mieli za zadanie uszyć sukienkę koktajlową z worków na kartofle zrobił na mnie ogromne wrażenie. Kiedy słyszę, jak niektórzy polscy projektanci przechwalają się, jakie to drogie tkaniny wykorzystali w swoich kolejnych kolekcjach zastanawiam się, czy w modzie naprawdę o to chodzi? O licytację na ekskluzywne materiały? A może o to by niezależnie od tworzywa, które jest pod ręką stworzyć zachwycającą kreację? W kategorii sukienka koktajlowa było już chyba wszystko, ale tak pięknych sukienek z taniego worka na kartofle nie spodziewałam się zobaczyć:


Nadspodziewanie dużo gwiazd pojawiło się na tegorocznej Gali Złotych Globów w czarnych sukienkach okraszonych skromnymi dodatkami. Nie wiem, czy to wciąż skutki kryzysu czy zmowa stylistek. Kiedy zobaczyłam zarówno Jennifer Aniston, jak i Courteney Cox w długich czarnych sukniach pomyślałam, że gdyby na Galę wpadła przypadkiem Lisa Kudrow (Phoebe) też wybrałaby czerń. Przy okazji "Przyjaciółek" warto zauważyć, że Courteney zdecydowała się wprowadzić na czerwony dywan suknię od Victorii Beckham i przyznać trzeba, że zrobiła to z dobrym skutkiem. Drugą panią z tego zestawienia, której chciałabym poświęcić kilka słów jest Mariah Carey, która przyzwyczaiła nas już do tego, że za każdym razem podkreśla swoje okrągłe biodra i odsłania nieco biustu. Na szczęście, póki co zrezygnowała z przyciasnych i przykrótkich sukienek, ale nie wiem, czy wydłużanie "bandażówek" Herve'a Legera to dobry pomysł na suknie wieczorową.
 
1 , 2 , 3 , 4
Tagi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP