Blog > Komentarze do wpisu

Świąteczne piosenki

Dzisiaj wpis inny niż zwykle, ale stali czytelnicy wiedzą, że mam większą słabość do muzyki niż do mody. Jest 6 grudnia, mikołajki, tematu Bożego Narodzenia nie da się uniknąć tym bardziej, że wieczorem mój ulubiony Kevin znów będzie sam w Nowym Jorku. Grudzień to czas kiedy nie tylko sprzedawcy w sklepach, ale i piosenkarze (celowo nie używam słowa "artyści" czy "muzycy") wszelkiej maści próbują zarobić na świętach tyle, ile się da. Począwszy od telewizji śniadaniowej po ostatni blok reklamowy wciskają nam słodkie świąteczne opowieści w czapkach mikołajów, gotują, ubierają choinkę, doradzają w sprawach prezentów, śpiewają kolędy w różnych konstelacjach. Nie to jest jednak najgorsze. Największe przeboje przerabiane są na świąteczne piosenki (wystarczy dodać trochę dzwoneczków i bimbomów, a jakieś słowo zastąpić hasłem "christmas" - wiecie, z jakiego to filmu;-)), a świąteczne piosenki na największe przeboje. Słabe to jest straszne, aż zgrzytają zęby i nie ma się co dziwić, że człowiek bez krzty zażenowania wraca do "Last Christmas", które dla mojego pokolenia jest tym, czym dla naszych rodziców "White Christmas". Aż dziwne, że nie powstała jeszcze świąteczna wersja "Ona tańczy dla mnie". No, ale lud przy kiełbasie, żurku, a co ważniejsze sianku, łyknie wszystko, co lansowane jest pod płaszczykiem świątecznej, rodzinnej atmosfery.

Nie jestem jednak takim Grinchem, na jakiego wyglądam. Choć od kilku, jeśli nie kilkunastu lat odcinam się od tej szopki w stylu karaoke, to mam taką swoją listę świątecznych evergreenów, które  zawsze są zielone, jednak niezależnie od zmian klimatycznych, przyprószone są śniegiem. Ponieważ większość z nich nie jest tak popularna, jak "Merry Christmas everyone", czy "All I want for Christmas", postanowiłam w mikołajkowym prezencie podarować Wam  moją osobistą listę świątecznych piosenek. Może znajdziecie coś dla siebie.

Paul McCartney - Once Upon A Long Ago
Ten teledysk w magiczny sposób przenosi mnie w czasy dzieciństwa. Nie jestem do końca pewna, czy tego mojego, czy tego, które sobie wymarzyłam, ale jest mi tam dobrze i ciepło. Cudowne animacje kojarzące się z najlepszymi czasami Disneya, a przede wszystkim Paul i Linda. Linda, Paul i jego płaszcz, który jest po prostu genialny i olbrzymi.  Bez krzty dzwonka, za to z ciepłym niczym światło świec saksofonem, ta piosenka wytwarza magiczny klimat.

Freddie Mercury - A Winter Tale

Słysząc jego pierwsze nuty, oczami wyobraźni widzę połacie białego, nieskalanego ludzką stopą, śniegu. Cisza, spokój,przestrzeń. Nie ma świątecznych lampek i karpia, nic nie jest wymuszone. Wszystko dzieje się w głowie, a nie na ekranie telewizora, w popularnej telenoweli.

Frankie Goes To Hollywood - The Power Of Love
Nie wiem, czy twórcy  planowali, że będzie z tego kawałka taki świąteczny klasyk, ale teledysk mówi sam za siebie. Kolejne wspomnienie z dzieciństwa pod znakiem "5-10-15". Jest magia, tajemnica, coś dzieje się poza nami. Wiem, zaczynam niepotrzebnie filozofować podczas, gdy muzyka mówi sama za siebie, więc przestaję.

Luther Vandross - Every Year, Every Christmas

Jedyna piosenka z "christmas" w tytule, ale nie o "christmas tu chodzi, a o  głos Luthera stworzony do śpiewania wyłącznie takich anielskich, chwytających za serce melodii.

Barenaked Ladies - Elfs Lament (With Michael Buble)

Było smutno i o miłości, więc musi być jakaś przeciwwaga. Uwielbiam całą świąteczną płytę Michaela Buble, ale zanim powstała, męczyłam to  nagranie w każde święta. Nóżka sama chodzi.

East 17 - Stay Another Day

Boysbandy i święta to temat na książkę. Czy może być coś słodszego?  Są niczym zziębnięte szczeniaczki, które człowiek (w tym wypadku kobieta, ale nie jest to regułą tego gatunku muzyki) ma ochotę schować pod kurtkę. Bóg raczy wiedzieć, jak oni to robią, ale gdy wskazują palcem, mam wrażenie że chodzi o mnie. Chłopcy z East17 byli mniej ładni od chociażby takiego składu Backstreet Boys, więc musieli starać się bardziej. Mieli bardziej smutne  oczy i bardziej marszczyli czoło. Jak oni cierpieli. Przeżyłam erę boysbandów bez uszczerbku na muzycznym guście, pozostały sentymenty. W okolicach świąt cieplej mi się robi na sercu, gdy słyszę ten kawałek.

Andrzej Poniedzielski - Podanie

Mamy dużo polskich świątecznych piosenek. Przede wszystkim "Jeden dzień w roku" Czerwonych Gitar. Ostatnimi laty, każdy polski wykonawca/zespół czuje się w obowiązku napisać świąteczną piosenkę, wpleść w jej tekst "gwiazdy, anioły, choinki, karpia i opłatek", nazywa to pastorałką i kolęduje po telewizjach śniadaniowych od początku grudnia do końca karnawału. Taki trend, co poradzić, a 200 zł piechotą nie chodzi. Swego czasu, powstały polskie przeróbki zagranicznych świątecznych piosenek, ale różnie było z jakością i autentycznością tego materiału. Dlatego z rodzimego podwórka polecam Wam coś w stylu minimalistycznym, bez sztucznych uśmiechów (łatwiej zobaczyć Yeti niż uśmiechniętego Andrzeja Poniedzielskiego), ale za to z inteligentnym tekstem.


Love actually soundtrack

Nie ma dla mnie świąt bez tego filmu i muzyki, która bez słów mówi więcej niż tysiąc "Last christmas" i świątecznych ciężarówek Coca-coli, które w tym roku zwędził im Alior bank (zaprawdę powiadam Wam, że jak zobaczę w tym roku fikającego z miotłą przedstawiciela tego banku, podłożę mu nogę).

Dajcie znak, jeśli macie na swojej liście ulubionych świątecznych piosenek jakieś nieodkryte przez radiową komercję perełki:-) Do świąt zostało trochę czasu, żeby posłuchać.
czwartek, 06 grudnia 2012, cari24
Sylwestrowa kreacja Ewy farnej, w stylu "Przystanku Alaska", czy poszukiwania idealnej spódniczki... Zapraszam na mój nowy blog: Fashion Breakfast

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/12/06 13:53:32
No wiesz, już przy tej pierwszej piosence wymiękłam, bo mi się dzieciństwo przypomniało i 5-10-15 też. W mojej bożonarodzeniowej pamięci króluje Wham! (to był hicior).
Obecnie preferuję spokojne kolędy:)
-
2012/12/06 14:24:27
@pani_la_mome Czego my byśmy dziś słuchały, gdyby nie "5-10-15"? :-) Kiedyś to telewizja miała misję, a i sama muzyka była inna. Wham dla mnie to też klasyk - zarówno sama piosenka, jak i teledysk. Podobno w tym roku króluje wersja zremiksowana z "Gangnam style".
-
2012/12/18 00:21:56
Dzięki za ten post - uroczy. Ja zawsze uwielbiałam LAST CHRISTMAS jesteśmy w podobny wieku więc to jest chyba cudne wspomnienie dzieciństwa. Zapomniałam o piosence East17 - jest świetna.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP