Blog > Komentarze do wpisu

Licence to kilt



Projektant w służbie Jej Królewskiej Mości Marii Stuart, Karl Lagerfeld w pałacu Linlithgow, gdzie w 1542 roku królowa przyszła na świat, miał niekwestionowany zaszczyt przedstawić swoją kolekcję "Paris-Edinburgh" Klamrą spinającą te dwa miasta była nie tylko Maria Stuart, królowa Szkocji i Francji, ale też sama Coco Chanel, która miała swego czasu romans z księciem Westminsteru. Dla Lagerfelda nie ma rzeczy niemożliwych, dzięki czemu w jednej kolekcji połączył dramatyczne losy i style kobiet, które dzieli niemal 400 lat. Dodatkowo nadał całości i szczegółom współczesnych rysów, dzięki czemu teatralność i dramat typowe dla kreatywności projektanta przenikają się z pragmatyzmem i prognozą pogody dla zimnego Edynburga. Mięsiste tkaniny, ciepłe wełny, kilometrowe wodospady szali, tartany, patchworki, duża biżuteria, romantyczne szyfonowe bluzki, bufki, tweedowe płaszcze, kratki i romby. Nic nie poradzę, że skojarzenia z siostrami Olsen i Florence Welch pojawiły się same. Momentami modelki sprawiały wrażenie, jakby wyszły prosto z obrazu z epoki Marii Stuart (uwaga fanki "Zmierzchu": angielska wersja nazwiska królowej to Stewart), jednak kiedy wyglądam przez okno i widzę szary krajobraz zasypany śniegiem, to mam ochotę zainspirować się tą kolekcją już dziś. Jak zwykle, przy okazji pokazu Chanel zastanawiam się, kiedy ktoś zainteresuje Karla polską historią. Wyobrażacie sobie taką kolekcję "Paris-Varsovie"?




















Źródło zdjęć: style.com
czwartek, 06 grudnia 2012, cari24
Tagi: Chanel
Sylwestrowa kreacja Ewy farnej, w stylu "Przystanku Alaska", czy poszukiwania idealnej spódniczki... Zapraszam na mój nowy blog: Fashion Breakfast

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/12/17 00:59:55
Kapitalna kolekcja - jestem zauroczona - jest boska, każdy zestaw, nawet nie potrafię wskazać faworyta. Totalnie moje klimaty.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP