Blog > Komentarze do wpisu

Spódnice na maksa! (63 modele)


Bardzo się zdziwiłam, kiedy przeglądając wrześniowe ELLE, w przewodniku po trendach sezonu nie znalazłam wzmianki o długich spódnicach, za to aż 4 trendy dotyczyły tzw. okryć wierzchnich (camelowy beż - bo chodzi głównie o płaszcz, kurtka, żakiet, peleryna) Przypuszczam, że redakcja wybierając trendy do prezentacji kierowała się ich uniwersalnością, a spódnica maxi nie jest niestety tak uniwersalna jak choćby skórzana kurtka. Wiadomo, że najlepiej wyglądają w niej wysokie, smukłe kobiety, ale w mojej osobistej filozofii mody trendy nie są po to, by cokolwiek narzucać, ale by zachęcać, dodawać odwagi do spróbowania czegoś, na co wcześniej absolutnie się nie godziłyśmy. A nuż będzie to dla naszego stylu przełomowe odkrycie?. Skoro więc tylu projektantów pokazało w swoich kolekcjach maxi spódnice, może warto pochodzić po sklepach, poszukać ciekawego modelu i...przymierzyć. Oczywiście, jeśli ktoś, niezależnie od sezonu, nie trawi maxi spódnic, niech podaruje sobie zarówno trend, jak i niniejszy post.

Photobucket

Wśród propozycji projektantów w temacie maxi spódnic dominują dwie kategorie modeli. Pierwsza to "spódnice rozszerzane z letniej tkaniny, nierzadko kwiecistej". Nasuwa się skojarzenie ze stylem boho, a  niejedna z Was ma zapewne podobną zakupioną w którymś z letnich sezonów. Takie cienkie tkaniny będą łopotać na jesiennym wietrze, ale w ryzach trzymać je będą typowo jesienne tkaniny, z którymi owe spódnice są zestawiane - skóra, tweed czy wełna. Po sandałach i szortach, maxi spódnica to kolejny udany transfer z sezonu letniego do jesiennego. Warto tylko pamiętać o grubych rajstopach pod spodem. Kwiatowy wzór poprawi humor nie tylko nam, ale i  mijającym nas przechodniom. Nie wyda się kiczowaty, jeśli zestawimy go z jednolitą ciemną górą bądź uwydatnimy beżowym płaszczem, spod którego będzie się nieśmiało wymykać na świat. Buty, choć są mało widoczne w takiej kombinacji,  po bliższym przyjrzeniu się, okazują się być  wiązanymi ciemnymi botkami lub kozaczkami. Na głowę proponuję kapelusz.

Photobucket

Dla nie tolerujących wzorów są modele w jednolitym kolorze. Chociażby plisowane...

Photobucket

Drugą dominującą kategorią są  "lejące się tuby". Najciekawszy (bo minimalistyczny) i najbardziej pożądany model z tej kategorii zaproponował w swej jesiennej kolekcji Michael Kors:

Photobucket

Choć pojawiają się tuby z cienkich, a nawet wieczorowych migotliwych tkanin, najbardziej uniwersalne są te z ciepłych, otulających nogi dzianin. W tej kategorii wzory są rzadkością, dominują jednolite kolory. Noszone zarówno ze swetrami (w tym samym kolorze, co spódnica), jak i golfami, czy koszulami. Wiele z Was zapewne, podobnie jak ja, zakochało się w zestawie Driesa Van Notena, gdzie fioletowa maxi spódnica została zestawiona z oversizowym topem w kolorze militarnej zieleni.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Nie można wykluczyć, że wiele z tych spódnic w rzeczywistości jest maxi sukienkami, ale w tym wypadku liczy się efekt. Gdy na maxi sukienkę założymy sweter z mięsistej wełny, ta dla oka staje się maxi spódnicą. A któż nie lubi ubrań, które możemy nosić na wiele sposobów?

Dla odważnych, chcących wyeksponować swoje długie nogi, wersje z rozcięciem - zwracam Waszą uwagę na spódnicę ze skóry i aksamitu:

Photobucket

Na jesiennych wybiegach pojawiły się też modele, których nie zakwalifikowałam do żadnej z dwóch kategorii, ale nie można przemilczeć faktu, że były, a ich liczba podniosła znaczenie trendu (przynajmniej dla mnie):

Photobucket

Photobucket

Znalazłam też kilka modeli "jeszcze nie maxi, już nie midi", kończące się nad zestawianymi z nimi krótkimi kozaczkami:

Photobucket

No i dwie opcje balowe, w tym propozycja Hermes, gdyby zima znów była tak mroźna jak w tym roku:

Photobucket

Pomimo świadomości, że nie w każdej spódnicy maxi będę wyglądać dobrze, to jeden z moich ulubionych trendów nadchodzącej jesieni. Miedzy innymi dlatego, że nie każe zupełnie rozstawać się z letnią garderobą (o ile pogoda pozwoli). W jesiennych kolekcjach będę szukać modeli a la Michael Kors, Peter Som, Ralph Lauren, Max Mara czy Reed Krakoff. Czy znajdę coś interesującego? Trudno powiedzieć. Kolekcja Reserved w tym temacie póki co rozczarowała, ale może to tylko wyjątek... Gdyby jednak sieciówki zignorowały ten trend, pozostają lumpeksy.

środa, 11 sierpnia 2010, cari24
Tagi: spódnice
Sylwestrowa kreacja Ewy farnej, w stylu "Przystanku Alaska", czy poszukiwania idealnej spódniczki... Zapraszam na mój nowy blog: Fashion Breakfast

Polecane wpisy

  • Wyższa szkoła baletowa

    W mijającym tygodniu odbyła się w Polsce licytacja zdjęć autorstwa fotografa artysty Miltona Greene'a. Na ponad połowie z nich można było zobaczyć Marylin

  • Inspirują mnie gwiazdy

    Inspirują mnie gwiazdy nawet, gdy do ich ubraniowych wyborów nie jestem do końca przekonana. W przypadku Beyonce , nie podoba mi się zestawienie tej konkretnej

  • Naturalny PHOTOSHOP

    Na ten pomysł w sezonie jesień/zima 2011 wpadła Stella McCartney , a o sukience stało się głośno gdy pojawiła się w niej Kate Winslet (ostatnio też w tej sukie

  • Kolejna spódnica

    Ostatnio będąc w sklepie z materiałami kupiłam kilka materiałów dodatkowo, bo spodobały mi się wzorki. Dzisiaj pokażę Wam moją drugą spódnicę. Z resztki materi

  • Spódnica

    Uszyłam sobie spódnicę... Byłam w sklepie z materiałami, szukając materiałów na zupełnie coś innego. Przez przypadek wpadły mi w oko dwa fajne materiały. Jeden

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/08/11 18:20:47
Może przesadzam,ale nierówności na spódnicy M.M.Margiela ewidentnie przypominają ludzką twarz- usta i nos są na wysokości kolana a oko trochę wyżej. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP