Blog > Komentarze do wpisu

Beyonce a Photoshop

Photobucket


Ta sprawa jest szeroko komentowana na wielu internetowych portalach, dziś napisał o tym nawet papierowy "Dziennik". Postanowiłam dorzucić swój kamyczek do tego ogródka. Nie będę pisać o co chodzi. Wszyscy wiedzą, a jeśli nie polecam ten tekst.

Nie wiem, czy użyto Photoshopa, czy po prostu odpowiednio wokalistkę naświetlono, ale prawda jest taka, że na co dzień Beyonce tak nie wygląda. Mimo oświadczenia firmy kosmetycznej trudno mi uwierzyć, że tak powszechny w fotografii reklamowej program komputerowy nie został tu wykorzystany, ale jeśli nawet, to wystarczy popatrzeć, co światło na scenie czasem wyprawia z kolorem ubrań, włosów, a nawet karnacją skóry wykonawców. Coś zrobiono na pewno, bo jak przyjrzymy się na powyższej fotografii odcieniowi skóry Beyonce to z łatwością zauważymy, że nie jest to nawet tzw "kawa z mlekiem". To karnacja białej kobiety - bardziej Hiszpanki niż Finki, ale na pewno Europejki. Z drugiej strony, jeśli nie stanęło się z Beyonce twarzą w twarz, trudno stwierdzić, jaki ma tak naprawdę kolor, a raczej odcień skóry. Ile zdjęć, tyle odpowiedzi. Znów pokusiłam się o mały eksperyment. Nie mam w swoim repertuarze Photoshopa, tylko zwykły darmowy edytor graficzny, za pomocą którego przyciemniłam nieco słynne już zdjęcie. I oto efekt:

Photobucket

Dla lepszego efektu inne zdjęcie Beyonce  - z Photoshopem efekt byłby bardziej spektakularny, ale i tak jest różnica:

Photobucket

To samo można zrobić każdej ciemnoskórej kobiecie:

Photobucket

Co ja o tym myślę? Nie jestem oburzona, choć na pewno będą  (słusznie) rozmaite organizacje zwalczające rasizm. Trochę mnie śmieszy to kolorowanie rzeczywistości, trochę mi ręce opadają, ale co ja mogę?  Tak z niezupełnie innej beczki, to nie ma co ukrywać, że  ingerencja Photoshopa jest o wiele bezpieczniejsza niż ingerencja chirurgiczna:

Photobucket

Z dwojga gorszych wolę oglądać na zdjęciach wybieloną Beyonce niż Michaela Jacksona. Zarówno w przypadku poprawek komputera jak i skalpela   najważniejsze to nie dać się zwariować (gdyby Michael o tym wiedział) i  pamiętać, że to co widzimy na okładkach gazet i w reklamach różni się od rzeczywistości.

sobota, 09 sierpnia 2008, cari24
Tagi: Photoshop
Sylwestrowa kreacja Ewy farnej, w stylu "Przystanku Alaska", czy poszukiwania idealnej spódniczki... Zapraszam na mój nowy blog: Fashion Breakfast

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do Kary

Google

Reklama:

FPFWP